Śmiertelny wypadek w Tatrach. Turysta szedł letnią ścieżką na Kazalnice Mięguszowiecką. Najprawdopodobniej doszło do poślizgnięcia na śniegu - mówi Piotr Konopka ratownik dyżurny TOPR.
Mówi Piotr Konopka
Nastąpił upadek z wysokości ok. 100 -150 m. Turysta zginął na miejscu. Jego współtowarzysza wycieczki ratownicy wyprowadzili w bezpieczniejsze miejsce i został on stamtąd wciągnięty dźwigiem na podkład śmigłowca i przewieziony do Zakopanego.
Warunki w Tatrach są trudne. Wszystkie ścieżki powyżej linii Morskiego Oka w znacznej części pokryte są śniegiem.