Mimo, że szczyt sezonu turystycznego mamy już za sobą, TOPR nie ma chwili wytchnienia. Tylko w jednym dniu doszło aż do pięciu wypadków w górach. Łącznie poszkodowanych zostało sześć osób.
Posłuchaj wypowiedzi
Fot. P. Korczak
(RK/ew)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
Najpoważniejszemu wypadkowi uległa taterniczka wspinająca się na Zamarłej Turni - mówi Andrzej Maciata, ratownik TOPR:
- Po odpadnięciu (od ściany) kontuzji uległa taterniczka. Sama kontuzja nie okazała się groźna, natomiast miejsce, w którym znajdowali się taterniczka i jej partner, było wymagające. Potrzebne było zastosowanie skomplikowanych technik linowych. Udało się nam ich z tej ściany ewakuować śmigłowcem na wyciągarce i przy użyciu tzw. długiej liny. To są skomplikowane techniki.
Pozostałe interwencje TOPR dotyczyły skręceń stawów i złamań nóg oraz rąk.
Pomoc turystom była udzielana w okolicach Kasprowego Wierchu oraz Doliny Pańszczycy.
IAR/sp