Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rysy wyższe o 2 metry?

Rysy wyższe o dwa metry niż dotychczas sądzono - takie są najnowsze ustalenia kartografów z Wydawnictwa Kartograficznego Polkart. Naukowcy opublikowali wyniki swoich badań, według których wysokości kilkuset punktów w Tatrach znacznie różnią się od tych, które znamy z podręczników geografii. Czy trzeba przedrukować atlasy?

Rysy wyższe o 2 metry?
Makarczuk at Polish Wikipedia / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)

Rysy nie mierzą dwóch tysięcy czterystu dziewięćdziesięciu dziewięciu metrów, a ponad dwa tysiące pięćset, a Pośrednia Sołtysia Kopa w cudzysłowie "urosła" aż o 34 metry. Takie są ustalenia kartografów, w tym Michała Siwickiego, którzy w swoich pomiarach posłużyli się technologią lidarową.

"Przeanalizowaliśmy wysokości kilku tysięcy wierzchołków, przełęczy, stawów. Zmieniliśmy kilkaset wartości. Czasami to były bardzo, bardzo duże zmiany, czasami bardzo małe. Natomiast graniczny wierzchołek Rysów to, nazwijmy to, produkt uboczny. Bardzo ciekawe są zmiany wysokości przełęczy" - mówi Siwicki. 

"Wierzymy tym danym, w wielu miejscach dane zgadzają się z pomiarami sprzed kilkudziesięciu lat - jednak teraz mamy do dyspozycji nowoczesną technologię" - podkreśla kartograf i dodaje, że "nowe" wysokości Tatr wynikają także ze zmiany punktu odniesienia.


"Do tej pory wartości gór odnoszono do poziomu odniesienia morza w Kronsztadzie, tak jak to ustalono w czasach komunistycznych. Teraz Polska wraca do europejskiego poziomu odniesienia, a więc rzeczywiście wszystkie wartości w tej części Polski urosną o 16 centymetrów" - wyjaśnia Michał Siwicki

To rzecz, która nie podlega dyskusji - jednak jeśli chodzi o same wysokości tatrzańskich szczytów i przełęczy, w polemikę z kartografem wchodzi doktor inżynier Stanisław Szombara z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Naukowiec przypomina, że w zeszłym roku, z okazji stulecia uczelni, grupa badaczy wybrała się w Tatry, aby zmierzyć ich koronę.

"Wykonaliśmy pomiary dokładniejszą technologią. W przypadku Rysów możemy powiedzieć, że te nasze pomiary potwierdziły pomiary znane z przeszłości, że polski wierzchołek Rysów ma 2499 m n.p.m. i pomiar lidarowy tutaj jest mniej dokładny" - mówi.

Doktor Szombara podkreśla, że pomiary przeprowadzone technologią lidarową mogą mylić się aż o metr - a metoda geodetów z AGH zostawia margines błędu wielkości zaledwie decymetra, czyli dziesięciu centymetrów. Jak jednak przyznaje naukowiec, to wcale nie umniejsza osiągnięcia kartografów.

"Te pomiary laserowe z wykorzystaniem lotniczego skanowania laserowego, które wykorzystała ta firma, poprawią dokładności i są bliższe rzeczywistości niż jakaś wartość zapisana na mapie topograficznej znana z literatury" - mówi Szombara.

Martyna Masztalerz/łk

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"