Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rozpoczęły się badania koni wożących turystów do Morskiego Oka

Ponad 300 koni wożących turystów na trasie do Morskiego Oka w Tatrach w ciągu trzech dni przebadają specjaliści z zakresu weterynarii i zoologii. Badania mają sprawdzić kondycję zwierząt przed letnim sezonem turystycznym – powiedział PAP dr weterynarii Marek Tischner.

Rozpoczęły się badania koni wożących turystów do Morskiego Oka
Fot. PAP/Grzegorz Momot
Badania koni wożących turystów do Morskiego Oka
%gallery_86278%

"Mamy do przebadania ponad 300 koni, dlatego rozłożyliśmy je na trzy kolejne dni. Na poniedziałek zaplanowaliśmy badanie weryfikacyjne koni, co do których stwierdzimy jakieś wątpliwości. Badania mają na celu ustalenie wysiłku koni, ich wytrenowania i tego, czy mogą pracować na drodze do Morskiego Oka. Jeżeli wyniki konia zbadanego po wysiłku nie mieszą się w przyjętych parametrach konie są wycofywane z tej pracy" – wyjaśnił dr Tischner.

Badania rozpoczynają się na dole na początku szlaku do Morskiego Oka, czyli na Palenicy Białczańskiej. Tam specjaliści mają wykryć ewentualnie kulawizny koni, a także wykonać badania tętna, oddechu i stopnia odwodnienia. Po wstępnym badaniu konie z wozem i turystami mają przyjść na punkt końcowy przed Morskim Okiem, czyli na Włosienicę. W tym roku, z uwagi na dużą liczbę koni, niektóre pokonują dystans z pustym wozem.

"Co ciekawe, obserwujemy, że konie, które jadą z pustym wozem, mają gorsze parametry na górze, niż te, które wiozły turystów. Jest to związane z tym, że konie, nie czując takiego obciążenia, do jakiego są przyzwyczajone, chcą iść szybciej, stawiają większe kroki, przez co też szybciej się męczą" – wyjaśnił dr Tischner.

Na Włosienicy, kiedy turyści wysiądą z wozu, konie są ponownie badane. Sprawdza się ich tętno, oddech i odwodnienie. Około 20 minut później konie przechodzą kolejne badanie oddechu i tętna, aby sprawdzić, jak szybko parametry konia po wysiłku wracają do normy. Specjaliści uważają, że najlepiej na trasie do Morskiego Oka radzą sobie konie lekkie rasy małopolskiej i śląskiej.

"Są to konie bardzo dobrze umięśnione i mają dobrą wydolność fizjologiczną, więc bardzo dobrze sobie radzą w tym terenie. Oczywiście konie muszą przed wejściem na trasę przejść odpowiedni trening" – zaznaczył dr Tischner.

Każdego roku zdarzają się konie, które nie przechodzą testów i nie nadają się do pracy, jednak stanowi to margines wynoszący od jednego do maksymalnie 10 koni w ostatnich latach.

"Obserwujemy, że kondycja koni pracujących na drodze do Morskiego Oka z roku na rok jest coraz lepsza. Fiakrzy przywiązują też większą uwagę do uprzęży" – dodał dr Tischner.

Zazwyczaj do pracy na trasie przychodzą konie czteroletnie i pracują nawet po kilkanaście lat, a rekordzista jest tu 17. rok.

Transport konny na drodze do Morskiego Oka budzi kontrowersje obrońców praw zwierząt, którzy domagają się jego likwidacji. Ich zdaniem konie pracujące przy transporcie turystów są zmuszane do pracy ponad ich siły. Obrońcy praw zwierząt, opierając się na wykonanej przez siebie ekspertyzie, twierdzą, że wozy wypełnione turystami są przeciążone. Z tezami aktywistów nie zgadzają się jednak specjaliści, w tym lekarze weterynarii, hipolodzy czy Związek Hodowców Koni. Przeczą też im badania wykonywane przed każdym letnim sezonem turystycznym.

Doktor Tischner przekonywał, że utrzymanie transportu konnego do Morskiego Oka jest bardzo ważne z punktu widzenia zachowania hodowli koni, ale też z punktu widzenia kulturowego.

"Jeżeli nie byłoby transportu konnego, to i konie byłyby niepotrzebne, więc wyobraźmy sobie, że ponad 300 koni musiałoby pójść na rzeź. Trzeba też odwołać się do tradycji Podhala, gdzie koń zawsze zajmował szczególne miejsce i był synonimem prestiżu. Konie dla fiakrów to ich całe życie i ich zarobek, często jedyny" – zakończył dr Tischner.


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Ktoś chce potajemnie wywozić dzieci ze szkół? Absurdalna teoria wywołała panikę wśród rodziców

  • Bartosz Bocheńczak (Konfederacja): Mimo"wtopy" przy wyborach w Krakowie, wystartuję do Sejmu

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA