Całą noc spędziła w górach. Polska taterniczka doznała urazu kolana kilkadziesiąt metrów pod Staroleśnym Szczytem w Wysokich Tatrach na Słowacji. Słowaccy i polscy ratownicy chcieli do niej dotrzeć śmigłowcem, ale nie udało się to ze względu na gęstniejącą mgłę i złe warunki atmosferyczne. Dotarli do niej pieszo, ale ze względu na trudny teren i noc spędzili resztę nocy razem z ranną Polką w ścianie.
Dopiero gdy nadszedł świt, można było znów poderwać helikopter. Polka została przetransportowana do szpitala.