W poniedziałek dostało się tam kilkaset litrów substancji ropopochodnej. Potrzebna była interwencja strażaków. Zagrożenie w porę jednak zauważyli pracownicy zakładu, więc nie doszło do zatrzymania pracy urządzeń.
W poniedziałek dostało się tam kilkaset litrów substancji ropopochodnej. Potrzebna była interwencja strażaków. Zagrożenie w porę jednak zauważyli pracownicy zakładu, więc nie doszło do zatrzymania pracy urządzeń.