Policja stara się ustalić, kim jest osoba, która przyniosła do urzędu miasta w Zakopanem podejrzaną przesyłkę. We wtorek kilka godzin trwała akcja służb, które powiadomili zaniepokojeni pracownicy magistratu. Z pliku zaadresowanych odręcznie kopert wylewała się nieznana ciecz.
Mówi Roman Wieczorek
Jak mówi Roman Wieczorek, po zabezpieczeniu paczki przez strażaków, pakunek zbadali pracownicy specjalnego patrolu chemicznego.
Pakunek został dokładnie sprawdzony pod kątem możliwych zagrożeń biologicznych, chemicznych, epidemiologicznych, radioaktywnych i protechnicznych. Z chwilą niestwierdzenia przez nas zagrożeń policjanci zabezpieczyli ten pakunek do dalszych czynności.
Jak dodaje, pracownicy magistratu nie zostali ewakuowani, bo trafił do magistratu po południu, kiedy większość z nich wyszła już do domów.