Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Orawianie świętują 100. rocznicę włączenia ich terenu do granic Polski

Orawianie świętują. 100 lat temu do granic Polski została włączona po I wojnie światowej część ziemi orawskiej oraz spiskiej. W czwartek rozpoczęły się w Jabłonce, to tuż przy granicy polsko-słowackiej w okolicach Chyżnego, obchody związane z tym wydarzeniem.

Orawianie świętują 100. rocznicę włączenia ich terenu do granic Polski
By Jerzy Opioła - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=26216207

Konflikt Polski z Czechosłowacją o granicę rozpoczął się, jak tylko pojawiły się widoki na niepodległość dla obu państw. Teren Orawy i Spisza był bardzo wymieszany kulturowo. Osiedlali się na nim od lat rolnicy i pasterze. "Na tę ziemię osiedlali się szczególnie pasterze z Karpat i Wołoszczyzny. Tworzyła się mieszanina. Pod Babią Górę przybywali ludzie z Jordanowa, Żywiecczyzny i najwięcej z Wołoszczyzny. Tu się rodziła kultura i gwara" - mówi Antoni Karlak, wójt gminy Jabłonka w Górnej Orawie.

Wraz z końcem pierwszej wojny światowej, gdy dla wszystkich było już jasne, że niepodległość uda się osiągnąć, rozpoczęła się walka o południową granicę Polski. "Na Orawie już 5 listopada 1918 roku, kiedy wiele obszarów Polski spało, zgromadzenie powołało polską radę narodową, uchwaliło rezolucję, w której zażądano przyłączenia Ziemi Orawskiej i Spiskiej do formującego się państwa polskiego. Pokłosiem tej rezolucji było przybycie na Orawę Wojska Polskiego, które jednak po kilku miesiącach w styczniu 1919 roku - na skutek intrygi dyplomatycznej - musiało te tereny opuścić" - opowiada Łukasz Wiater, historyk ziemi orawskiej.

Wtedy te tereny zajęły wojska czechosłowackie. Dalsze rozgrywki przeniosły się więc na arenę międzynarodową. Tam podjęto decyzję, aby o biegu granicy zadecydował plebiscyt. Przygotowania do tego wydarzenia jednak się przedłużały. Na początku 1920 roku istnienie Państwa Polskiego znowu stanęło pod znakiem zapytania ze względu na wojnę polsko-bolszewicką. W tym właśnie czasie strona Polska, której przygotowania do plebiscytu przebiegały pomyślnie, została zmuszona do odstąpienia od niego na rzecz arbitralnego rozgraniczenia organu międzynarodowego. Nim była rada ambasadorów" - mówi Wiater.

W ten sposób część Orawy, dokładnie 12 wsi, trafiło do Polski. Do terenów państwa przyłączono też niewielką część Spisza. "Warto zauważyć, że za zasługi w przyłączeniu tych regionów, zostało odznaczonych krzyżami niepodległości ponad stu mieszkańców Orawy. Okazuje się, że w grupie odznaczonych obok księży, nauczycieli, urzędników, aptekarza i studenta, znakomitą większość stanowili rolnicy. Ludzie wychowani na tej ziemi wykonali zadanie i wrócili do swoich społecznych ról" - dodaje Łukasz Wiater.

Do dziś nazywa się ich na Orawie budzicielami, ze względu na budzenie polskiego żywiołu narodowego wśród mieszkańców tego terenu.

To nie był jedyny spór na granicy polsko-czechosłowackiej w tamtym czasie. Przy innych okazjach doszło nawet do starć zbrojnych, tak jak choćby na Śląsku Cieszyńskim. Natomiast w przypadku Orawy, jak przyznaje Łukasz Wiater, gdyby nie trudne warunki, Polska mogła osiągnąć więcej. Polska liczyła na więcej i tego oczekiwała. To wprowadzało napięcie między Warszawą i Pragą. Po 100-leciu ta granica jest miejscem, gdzie Polacy spotykają się ze słowackimi sąsiadami" - dodał.

Słowacy przyjeżdżają do Polski głównie w celach handlowych, a Polacy jeżdżą na Słowację głównie w celach turystycznych.

Uroczystości w Jabłonce są dwudniowe. W czwartek odbywały się konferencje naukowe. W piątek zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca setną rocznicę przyłączenia Orawy do Polski. 


Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

(Tomasz Bździkot/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada