Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przepychanki na trasie do Morskiego Oka. Obrońcy praw zwierząt blokowali drogę

Podczas protestu doszło do szarpaniny i przepychanek. Emocje z obu stron wzięły górę nad rozsądkiem i w miejscu protestu doszło do zamieszek. Dwa fasiągi usiłowały przedrzeć się przez protestujących i rozpędziły ludzi. Niestety, gdy fasiągi ruszyły przełamując blokadę ekologów na miejscu było zaledwie kilku policjantów. Dopiero gdy ściągnięto posiłki obie strony konfliktu rozdzielił kordon policji i obrońcy praw zwierząt zrezygnowali z blokady drogi. Wiadomo na pewno, że poszkodowany został jeden z protestujących, a także jeden z fiakrów.

Przepychanki na trasie do Morskiego Oka. Obrońcy praw zwierząt blokowali drogę
fot. Bolechowski

Posłuchaj Anny Plaszczyk z fundacji VIVA

posłuchaj: Stanisław Hodorowicz, jeden z fiakrów

posłuchaj: aspiranta Józefa Sądelskiego z zakopiańskiej policji

Blokada drogi do Morskiego Oka, fot. Przemek Bolechowski
%gallery_35542%
Blokada drogi przez ekologów, fot. Przemysław Bolechowski

Protestujący domagali się poszanowania praw zwierząt. Część organizacji ekologicznych uważa, że do wozów, którymi konie transportują turystów w stronę schroniska, maksymalnie mogą wsiadać dwie osoby, a nie jak obecnie 12. Organizatorzy blokady opierają się na opinii przygotowanej przez jedną ze swoich działaczek z Zakopanego.

- W niedzielę z całej Polski zjadą tu setki ludzi z całej Polski - mówiła  przed rozpoczęciem akcji w rozmowie z Radiem Anna Plaszczyk, organizator - Moim zdaniem i zdaniem naszych prawników blokowanie przestępstwa nie jest przestępstwem. Chcemy edukować społeczeństwo.

Góralscy fiakrzy pracujący w Morskim Oku zapowiadają, że sprowokować się nie pozwolą, ale i nie pozwolą również na zablokowanie im możliwości pracy w niedzielę. Stanisław Chowaniec, prezes fiakrów, przypomina, że hipolog uznał, że o przeciążaniu koni w Morskim Oku nie ma mowy.
 

%gallery_35577%
Protest obrońców praw zwierząt na trasie do Morskiego Oka

Andrzej Gąsienica Makowski, starosta tatrzański, potwierdza, że powiat jako zarządca drogi do Morskiego Oka nie dostał zgłoszenia o jakimkolwiek proteście w niedzielę.


 - To niepokojący sygnał, który mówi o tym, że możemy zdeptać wszystkie wartości. Dorożkarstwo to nasz produkt regionalny. Tutaj najpierw przyjeżdżano końmi, a dopiero potem samochodami i pociągami - mówi Radiu Kraków starosta tatrzański - My wszyscy czynimy wszystko, żeby poprawić dobry stan koni z Tatr.


Zarówno władze samorządowe jak i TPN podkreślają również, że rozmowy w sprawie zmian w transporcie konnym do Morskiego Oka cały czas trwają, a protest dialog może tylko utrudnić. Pierwsze pomyślne testy przeszły już wozy konne z silnikiem elektrycznym i to najprawdopodobniej takie pojazdy pojawią się wkrótce w Tatrach.

%gallery_33036%

(Przemek Bolechowski/ew/tvn-24/x-news.pl)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"