Późnym popołudniem do centrali TOPR dotarło zgłoszenie od dwóch turystów, którzy idąc z doliny Pięciu Stawów do Zakopanego, zdecydowali się przejść przez Świnicę. Potem planowali zejść na Kasprowy Wierch i zjechać kolejką linową. Jednak na Świnicy doszło do załamania pogody - było bardzo zimno, padał deszcz i śnieg, a widoczność utrudniała gęsta mgła. Mężczyźni postanowili poprosić o pomoc - relacjonuje Łukasz Zubek dyżurny ratownik TOPR
posłuchaj Łukasza Zubka
Turyści stracili orientację w terenie, szukali możliwości zejścia, ale się zgubili i poprosili o pomoc toprowców. Na poszukiwania ruszył jeden ratownik z Kasprowego i dwóch z centrali TOPR. Po odnalezieniu turystów ogrzali ich, a następnie sprowadzili za pomocą liny, bo warunki były wymagające. Mężczyznom nic się nie stało, byli jedynie zmęczeni, przemoczeni i przemarznięci.
Zgodnie z ostrzeżeniami meteorologicznymi w nocy w strefie wysokogórskiej spadł śnieg - jak informują ratownicy TOPR warunki w tej części Tatr są wyjątkowo trudne. Na Kasprowym było około zera. Powyżej dwóch tysięcy metrów, jak widać na kamerach TOPR, leży śnieg. Dziś Tatry nie są dla turystów - odradzamy wędrówki - podkreśla Łukasz Zubek.
Posłuchaj wypowiedzi
Najnowsze prognozy pogody przewidują stopniową poprawę pogody, choć śnieg w strefie wysokogórskiej w Tatrach może utrzymać się jeszcze przez kilka dni. Warunki są bardzo trudne, wymagają od turystów doświadczenia i posiadania niezbędnego sprzętu jak raki, odpowiednie obuwie i ciepła odzież.