Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nieoficjalnie: we wtorek sekcja zwłok Polaków, znalezionych w rejonie Gerlacha

We wtorek w słowackim Popradzie odbędzie się sekcja zwłok trzech Polaków, taterników, znalezionych w niedzielę w rejonie Gerlacha – ustaliła w poniedziałek nieoficjalnie PAP w słowacko-polskim źródle.

Nieoficjalnie: we wtorek sekcja zwłok Polaków, znalezionych w rejonie Gerlacha
Autorstwa Jozef Kotulič - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3765330

Sprawę badają słowacka policja i prokuratura. Wymiana informacji na temat postępowania ma przebiegać – jak powiedziano PAP w zakopiańskiej policji – na poziomie ministerstw zagranicznych obu państw.

"Ze względu na kroki proceduralne nie będziemy komentować dalej" - przekazała PAP Jana Ligdayova, rzeczniczka prasowa policji w kraju preszowskim, któremu podlega policja w Popradzie.

W niedzielę ratownicy Horskiej Zachrannej Slużby poinformowali, że słowaccy ratownicy odnaleźli w rejonie Małego Gerlacha ciała trzech poszukiwanych polskich taterników, którzy w piątek wybrali się na najwyższy szczyt Tatr, Gerlach.

Ostatni kontakt telefoniczny z mężczyznami był w piątek pomiędzy godz. 10 a 11. Wówczas przekazali oni znajomemu, z którym mieli się spotkać na dole, że ze względu na trudne warunki ich wyprawa może się przedłużyć. Kiedy o godz. 17 mężczyzna ponownie próbował się z nimi skontaktować, ich telefon milczał.

Intensywne poszukiwania Polaków trwały w sobotę i niedzielę, użyto m.in. śmigłowca, drona i lokalizatorów telefonów komórkowych. W poszukiwaniach pomagali ratownicy TOPR z Zakopanego.

Słowaccy ratownicy przypuszczają, że jeden z mężczyzn, który posiadał uprawnienia przewodnika górskiego UIMLA (Union of International Mountain Leader Associations), prowadził dwóch klientów na szczyt. Jak wyjaśnił w niedzielę PAP prezes Polskiego Stowarzyszenia Przewodników Wysokogórskich Jan Gąsienica–Roj, te uprawnienia nie upoważniają jednak do prowadzenia turystów w tereny wspinaczkowe, w tym na Gerlach.

Wielicka Próba / Wikipedia/

Polscy turyści wybrali niewłaściwą, letnią drogę wspinaczkową na Gerlach. Byli związani jedną liną, a przewodnik niemający stosownych kwalifikacji miał nieodpowiednie raki – ocenili ratownicy słowackiej Horskiej Zachrannej Slużby, którzy w poniedziałek przeanalizowali wypadek, w którym zginęło troje Polaków.

"Z niewiadomych przyczyn Polacy wybrali trasę przez tzw. Wielicką Próbę, która służy jako letnia trasa wspinaczkowa na Gerlach. Zimową porą ta trasa nie jest wybierana ze względu na niebezpieczeństwo upadku podczas przemierzania stromych pól śnieżnych i płyt skalnych oraz słabą możliwość zabezpieczenia, zwłaszcza gdy zespół wspinaczy spięty jest jedną liną" - czytamy w komunikacie Horskiej Slużby.

Kiedy trójka Polaków wspięła się na Przełączkę nad Kotłem położoną na wysokości 2440 m n.p.m., po około 50 metrach trawersu na filarze skalnym, ich ślad się urwał. Polacy spadli do żlebu i zatrzymali się około 300 metrów poniżej w tak zwanym Gerlachowskim Kotle.

Według słowackich ratowników grupa była związana jedną liną w odstępach co około 7 metrów. Posiadali oni standardowy zimowy sprzęt wspinaczkowy, jednak przewodnik miał nieodpowiednie raki, jak na takie warunki. Jeden z mężczyzn posiadał uprawnienia przewodnika górskiego UIMLA (Union of International Mountain Leader Associations), jednak to nie upoważnia do prowadzenia turystów w tereny wspinaczkowe, w tym na Gerlach.

"Możemy założyć, że doszło do poślizgnięcia jednego lub kilku członków wyprawy i upadku. Wybrana technika linowa w tym terenie prawdopodobnie uniemożliwiła uniknięcie ewentualnego potknięcia, późniejszego i upadku całej trójki" – napisali w komunikacie słowaccy ratownicy.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"