Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niedźwiedzia rodzina w Dolinie Gąsienicowej ma się dobrze

Niedźwiedzia rodzina, która założyła gawrę blisko popularnego szlaku w Dolinie Gąsienicowej, ma się dobrze i dopóki nie opuści tego miejsca, szlak będzie zamknięty – powiedział PAP wicedyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Filip Zięba.

Niedźwiedzia rodzina w Dolinie Gąsienicowej ma się dobrze
fot: Pixabay

2 kwietnia władze TPN zamknęły dla turystów popularny szlak z Hali Gąsienicowej w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego, Zawratu i Kościelca. Jeden z turystów nagrał małego niedźwiadka, który wypadł z gawry wprost na ten szlak.

"Nasze obserwacje potwierdzają, że niedźwiedzia rodzina jest w komplecie, to znaczy matka i jej dwa młode są w gawrze. To miejsce wyjątkowe, ponieważ jest w bliskim sąsiedztwie szlaku turystycznego i w dodatku w miejscu, które jest dobrze widoczne" – wyjaśnił Zięba.

W Tatrach jest wyznaczona bardzo gęsta sieć szlaków turystycznych. Również w innych rejonach bezpośrednio przy szlakach niedźwiedzie wybierają miejsca na swoje gawry, ale z reguły są to tereny trudno dostępne dla ludzi. W przypadku niedźwiedzicy z Doliny Gąsienicowej jej gawra jest łatwo dostępna.

"Tegoroczne młode po wyjściu z gawry dopiero zdobywają doświadczenia w okolicach swojego legowiska. Taki mały niedźwiadek jest wielkości jamnika i nie jest jeszcze w stanie wędrować za matką po kilka kilometrów. Niedźwiadki cały czas żywią się mlekiem matki. Niedźwiedzica bazuje natomiast na zapasach tłuszczu zgromadzonych przed zimą" – opowiadał wicedyrektor TPN i specjalista od tatrzańskiej fauny.

Na razie nie wiadomo, kiedy popularny szlak turystyczny zostanie otwarty. Wszystko zależy od tego, kiedy niedźwiedzica postanowi opuścić wraz z młodymi swoje legowisko.

"Na razie warunki nie są ku temu sprzyjające, bo w Tatrach ciągle mamy zimę i dużo śniegu. Często bywa tak, że niedźwiedzice z młodymi pierwsze dalsze wędrówki robią z końcem kwietnia i początkiem maja" – wyjaśnił Zięba.

Niedźwiedzica z Doliny Gąsienicowej nie posiada obroży telemetrycznej i nie była wcześniej obserwowana przez przyrodników z TPN. Obroże telemetryczne zakładane są tzw. problematycznym osobnikom – niedźwiedziom, które wchodzą w przestrzeń zamieszkałą przez ludzi. Wówczas przyrodnicy mogą śledzić ruchy takich niedźwiedzi, a w razie zbliżania się pod domostwa, odstrasza się je gumowymi pociskami. Czasami wystarczy zajechanie ich ścieżki samochodem i utrudnienie im wędrówki w tym kierunku.

Niedźwiedzie brunatne są największymi ssakami zamieszkującymi Tatry. Żywią się przeważnie pokarmem roślinnym – leśnymi owocami, grzybami, pędami ziół i krzewów oraz padliną. Kiedy zgromadzą odpowiednie zasoby tłuszczu, tworzą sobie tzw. gawrę, w której przesypiają zwykle od listopada do marca.

Co dwa lata w gawrze samica niedźwiedzia rodzi od 1 do 3 młodych, które przez półtora roku pozostają pod opieką matki. Dorosłe osobniki ważą ok. 300 kg i żyją do 50 lat. W Polsce niedźwiedzie objęte są ścisłą ochroną, a ich główną ostoją są Bieszczady.

W 2013 r. przyrodnicy z TPN przeprowadzili badania genetyczne z których wynikło, że w całych Tatrach, zarówno w polskiej, jak i słowackiej części, żyło wówczas 45 niedźwiedzi brunatnych; 15 osobników bytowało po polskiej stronie gór.

PAP/bp

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies