Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Naczelnik TOPR odpiera zarzuty grupy taterników, którzy skrytykowali akcję w Jaskini Wielkiej Śnieżnej

"Musimy dbać o to, aby ludzie przypadkowi w jaskini się nie pojawili" – powiedział Jan Krzysztof. Sekcja Grotołazów Wrocław opublikowała wczoraj oświadczenie, w którym wezwała TOPR do natychmiastowych działań w jaskini, aby ratować dwóch członków sekcji. Ratownicy - gdy mieli pewność, że jeden z grotołazów nie żyje - zawiesili prace pod ziemią i skupili się na działaniach związanych z katastrofą na Giewoncie.

Członkowie sekcji zwrócili uwagę, że TOPR nie dopuszcza innych grup, które mogłyby kontynuować działania. Naczelnik odpowiedział, że grupa taterników jaskiniowych, która chciała dołączyć do akcji ratowniczej to nieformalna organizacja, która nie posiada odpowiednich uprawnień. "Nie chodzi o to aby rzucić do jaskini dużą grupę ludzi która mogłaby wzajemnie tworzyć dla siebie zagrożenie musimy też dbać o to aby ludzie przypadkowi w jaskini się nie pojawili” – mówił

Dodał on, że TOPR może dopuścić inne grupy do swoich działań ratowniczych, jednak musi ponieść za to odpowiedzialność. Naczelnik musi być wówczas przekonany, że działania innych grup „wniosą coś istotnego do działań ratowniczych, a w tym przypadku nie ma takiego przekonania”.

Swoją gotowość zgłosiły naczelnikowi także profesjonane grupy. Deklaracje spłynęły z całej Europy, między innymi z Francji, która jest wiodącą grupą jeżeli chodzi o ratownictwo jaskiniowe, oraz od ratowników jaskiniowych z Włoch, Chorwacji, Słowenii i Rumunii. Jan Krzysztof powiedział, że jest z nimi w kontakcie. Jednak na razie TOPR nie bedzie korzystał z ich pomocy. "Rozumiemy reakcje ludzi, reakcje rodzin, oczekiwania przyjaciół i kolegów grotołazów, ale też jako profesjonaliści musimy pewne rzeczy na zimno analizować" - dodał.

Zgodnie z przepisami o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach funkcjonują dwie organizacje posiadające zgodę ministra spraw wewnętrznych do działań ratowniczych w górach i jest to TOPR oraz GOPR. Państwowa Straż Pożarna również ma w swoich szeregach grupy przedszkolne do takich działań i w razie potrzeby współpracuje z ratownikami górskimi.

tg/pap

Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy


Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.

Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl

Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku  oraz Twitterze.

Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"