"Perfumy mówią o kobiecie więcej niż jej charakter pisma"- zwykł mawiać Christian Dior. Drogie markowe perfumy upodobał sobie 38-latek z Nowego Sącza. Tyle, że kradł je z drogerii na terenie Zakopanego. Pod koniec ubiegłego miesiąca jego łupem tylko jednego dnia padły perfumy różnych marek o łącznej wartości ponad 1900 złotych.
Jak się okazało, mężczyzna w przeszłości był już notowany za podobne przestępstwa i odpowie za kradzież w warunkach recydywy, więc grozi mu podwyższony wymiar kary.