Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miliony z Doliny Chochołowskiej dzielą górali. Coraz ostrzejszy konflikt we Wspólnocie

Właściciele jednego z najcenniejszych majątków na Podhalu są podzieleni. Część członków Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi w Witowie zarzuca jej władzom niegospodarność i domaga się zmian w zarządzaniu. Chodzi o tereny obejmujące między innymi Dolinę Chochołowską i Dolinę Lejową, które każdego roku przynoszą milionowe przychody.

Miliony z Doliny Chochołowskiej dzielą górali. Coraz ostrzejszy konflikt we Wspólnocie
Dolina Chochołowska/ Fot. Piotr Korczak.

Wokół jednego z najcenniejszych majątków na Podhalu narasta konflikt. Część członków Wspólnoty Leśnej Uprawnionych Ośmiu Wsi w Witowie zarzuca jej władzom niegospodarność i błędne decyzje finansowe. Chodzi o tereny obejmujące między innymi Dolinę Chochołowską i Dolinę Lejową. Choć znajdują się one w granicach Tatrzańskiego Parku Narodowego, pozostają własnością Wspólnoty zrzeszającej ponad dwa tysiące udziałowców.

Wspólnota czerpie dochody między innymi z biletów wstępu do Doliny Chochołowskiej, parkingów oraz gospodarki leśnej. Część właścicieli skupiona wokół Komitetu Obrony Wspólnoty uważa jednak, że majątek nie jest zarządzany właściwie - niegospodarność, błędne decyzje finansowe (jest też zarzut lekceważenia głosu członków). Według nich jeszcze kilka lat temu nadwyżka finansowa Wspólnoty przekraczała 9 milionów złotych, dziś wynosi około 6 milionów.

Młodzi też chcą się angażować

Panowie muszą albo zmienić podejście do uprawnionego gospodarowania naszym majątkiem, albo po prostu podać się do dymisji. Mamy młodych ludzi we Wspólnocie, którzy też chcą się angażować w jej życie

- mówi jeden z udziałowców.

Inni kwestionują także sposób prowadzenia gospodarki leśnej:

Tysiące metrów sześciennych drewna zostało w lesie. Gnije. Dla mnie, jako przedsiębiorcy, to jest po prostu malwersacja naszego majątku.

Zarzuty odrzuca skarbnik i kierownik Wspólnoty Jan Piczura. Jak podkreśla, działalność organizacji była wielokrotnie kontrolowana, a nieprawidłowości nie stwierdzono. Według obecnych władz Dolina Chochołowska i Dolina Lejowa przynoszą rocznie niemal 6 milionów złotych przychodu, ale generują także wysokie koszty utrzymania.

Budynki, szlaki i różne rzeczy kosztują nas ogromne pieniądze. I jest wszystko udokumentowane, wszystko przedstawione

– przekonuje Piczura.

Jak dodaje, część środków trafia do lokalnych społeczności, między innymi do jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej.

Żeby Wspólnota trwała

Spór dotyczy także planów utworzenia spółki, która miałaby zarządzać majątkiem Wspólnoty. Przeciwnicy tego rozwiązania obawiają się, że byłby to pierwszy krok do utraty kontroli nad ojcowizną. Władze Wspólnoty zapewniają jednak, że chodzi wyłącznie o uporządkowanie kwestii własnościowych.

Cel jest jeden: żeby Wspólnota trwała, a jej majątek był wpisany do ksiąg wieczystych. Niestety są ludzie, którzy chcą zaistnieć, chcą zniszczyć naszą dobrą pozycję.

– mówi Jan Piczura.

Na razie żadna ze stron nie zamierza ustąpić. Część udziałowców zapowiada kampanię informacyjną skierowaną do członków Wspólnoty mieszkających w Stanach Zjednoczonych. To liczna grupa współwłaścicieli, która może mieć znaczący wpływ na przyszłe decyzje dotyczące zarządzania majątkiem.

Wspólnota Leśna Uprawnionych Ośmiu Wsi jest pozostałością dawnego systemu wspólnej własności góralskich rodów. Gdy powstawał Tatrzański Park Narodowy, wiele prywatnych gruntów zostało przejętych przez państwo. Tereny należące do Wspólnoty zachowały jednak odrębny status prawny, między innymi ze względu na specyficzną formę własności. To właśnie dlatego do dziś pozostają jednym z najbardziej wyjątkowych i najcenniejszych majątków na Podhalu.

Komentarze

Powiązane

  • Powstanie chochołowskie. Miał walczyć cały naród, a ruszyli górale

    Magdalena Zbylut-Wiśniewska

  • Tatry. Rekordowe 5,26 mln turystów w 2025 r. – TPN rozpoczyna prace nad nowym planem ochrony

    Radio Kraków

  • Nocą w Tatrach słychać nie tylko wilki. Audiopułapki rejestrują też... łamiących zakaz

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec