Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Miały być tłumy... Kiepski lipiec na Podhalu, a nawet ceny spadły

Miały być tłumy ludzi, a okazało się, że wiele osób zdecydowało się przełożyć lub odwołać swój pobyt na Podhalu. Lipiec nie był łaskawy dla podhalańskich hotelarzy.

Miały być tłumy... Kiepski lipiec na Podhalu, a nawet ceny spadły
Fot. Filip Drożdż

Wszystko przez deszczową pogodę, która pokrzyżowała wakacyjne plany turystów.

- Ja przyjechałam z Warszawy. Jak ma w lecie padać, to tak nie powinno być - mówiła jedna z turystek.

Choć obłożenie noclegowe w ścisłym centrum Zakopanego jest bardzo wysokie, to im dalej, tym dla hotelarzy gorzej. Z największymi problemami borykają się małe obiekty w ościennych tatrzańskich gminach.

- Wszyscy narzekają, że to nie jest taki sezon, jaki powinien być. Niestety widzę po znajomych, że mniejsze obiekty mają dużo mniejsze obłożenie niż w wakacje w zeszłe lata - ocenia Anna Lupka, która prowadzi jeden z pensjonatów w Bukowinie Tatrzańskiej.

Hotelarze, starając się ratować sytuację, obniżają ceny noclegów.

- Tego w historii Rzeczpospolitej jeszcze nie było, żeby ceny na Podhalu spadły o prawie 20% rok do roku. Wszyscy raczej spodziewali się wzrostu o 20% - mówi Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej.

Branża liczy jednak, że wielu turystów zdecyduje się przyjechać na Podhale w sierpniu. Wtedy przypada bowiem szczyt letniego sezonu turystycznego w Tatrach i na Podhalu. Najwięcej osób tradycyjnie odwiedza Zakopane w długi sierpniowy weekend. Między 14 a 17 sierpnia zarezerwowane są już niemal wszystkie miejsca noclegowe. 

Wszystko zależy jednak od pogody.

Zakopiańska policja podsumowuje lipiec

Tysiące pouczeń, setki mandatów, ale bez poważnych zdarzeń kryminalnych - zakopiańska policja podsumowała pierwszą połowę wakacji. Od końca czerwca ulice Zakopanego patroluje więcej policjantów.

Rzecznik policji w Zakopanem Roman Wieczorek mówi, że najwięcej interwencji dotyczy zakłócania ciszy nocnej i awantur w rejonie Krupówek.

- To nocne interwencje, gdzie policjanci na Krupówkach muszą tonować nastroje niektórych osób, które zapominają, że w Zakopanem mieszkają osoby, które potrzebują się wyspać. Pouczenia zwykle stosujemy. W wyjątkowych sytuacjach osoby są zatrzymywane, gdy nie są w stanie same dotrzeć na kwaterę - dodaje.

Komentarze

Powiązane

  • Z Zakopanego przywieziesz tylko pluszową gęś? Już nie, bo miasto ma wreszcie estetyczne pamiątki

    Filip Drożdż

  • Biały Miś w nowym wcieleniu. Zakopane walczy z nielegalnymi maskotkami

    Filip Drożdż

  • „Robokonie” i „robomisie” nowymi symbolami Zakopanego? Nietypowa petycja u burmistrza

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec