Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Biały Miś w nowym wcieleniu. Zakopane walczy z nielegalnymi maskotkami

Pod Giewontem rozkręca się sezon turystyczny… a to oznacza, że na Krupówkach pojawili się przebierańcy. Wrócił i on – podrabiany "Biały Miś", o którym mówiła niegdyś cała Polska. Zmienił jednak strój. Teraz zarabia pozując w przebraniu psa strażaka do zdjęć z turystami. Problem w tym, że to nielegalne – mężczyzna nie ma zgody miasta. Choć straż miejska regularnie wystawia mu mandaty, ten nic sobie z tego nie robi.

Biały Miś w nowym wcieleniu. Zakopane walczy z nielegalnymi maskotkami
Fot. Filip Drożdż

Posłuchaj materiału Filipa Drożdża

O mężczyźnie zrobiło się głośno kilka miesięcy temu, kiedy zażądał pieniędzy od aktorki, która próbowała nakręcić sobie filmik na Krupówkach. Wówczas zaczęły się kontrole i przebieraniec zniknął. Pojawił się jednak z powrotem ze swoimi kolegami przebranymi za postacie z innych bajek. Burmistrz miasta Łukasz Filipowicz spodziewał się powrotu maskotek, ale podkreśla, że miasto nie pozwoli na takie działanie.

Straż miejska dokłada wszelkich starań. Osoby, którą świadczą te wątpliwej jakości usługi, są regularnie karane mandatami

– oświadcza burmistrz.

Nielegalny proceder jest najwidoczniej dla mężczyzny bardzo opłacalny. Do tej pory straż miejska nałożyła na niego prawie 100 mandatów, głównie na kwotę 500 złotych. Wszystkie są przez niego na bieżąco opłacane.

Wszystkie mandaty płaci i to natychmiast. Oczywiście dostaje polecenie, żeby zniknął z Krupówek. Robi to, ale następnego dnia znowu przychodzi

– mówi komendant zakopiańskiej straży miejskiej Leszek Golonka.

Komendant dodaje, że przebieraniec pochodzi z województwa śląskiego. Wyjaśnia również, że w jego zachowaniu coś się zmieniło. Mężczyzna nie obraża już turystów.

Ten pan się naprawdę uspokoił. Nigdy nie był po użyciu alkoholu. Jego stosunek do przyjezdnych jest zupełnie inny: nie ma pokrzykiwania, nie ma warczenia, jest pełna kultura. Coś się z nim stało in plus, natomiast nie ma zgody urzędu miasta, więc każdy pobyt jest niestety karany mandatem

– relacjonuje Golonka.

Opinie turystów na temat tego procederu są bardzo podzielone. Jedni mówią, że dla ich dzieci to ciekawa rozrywka. Są też tacy, którzy czują lęk przed maskotkami.

Na razie miasto zapowiada wzmożone kontrole na Krupówkach. Prawnie straż miejska może na przebierańców jedynie nakładać mandaty.

Powiązane

  • Morskie Oko to nie kąpielisko, a Giewont to nie plac zabaw. O czym zapominają turyści

    Filip Drożdż

  • Z Zakopanego przywieziesz tylko pluszową gęś? Już nie, bo miasto ma wreszcie estetyczne pamiątki

    Filip Drożdż

  • Niedźwiedzie z Cisnej: pomysł wiceministra wywołał burzę w sieci

    Radio Kraków

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"