To obecnie prawdziwy wysyp tego typu interwencji — osoby wychodzące w góry bardzo często nie zdają sobie sprawy, że jesienią noc nadchodzi znacznie szybciej niż np. w wakacje. I okazuje się, że turyści nie mają przy sobie żadnej latarki i ratują się telefonami komórkowymi. Andrzej Maciata ratownik TOPR tłumaczy, że telefon służy do ewentualnego kontaktu i wezwania pomocy, a nie oświetlania sobie drogi.
Posłuchaj wypowiedzi
Chyba niektórzy tego nie zauważają, ale jednak ten zmrok i ta noc jest już zdecydowanie wcześniej. Mamy coraz więcej takich przypadków, gdy ludzie schodzą z gór w późniejszych godzinach, nie posiadając ze sobą latarek. Zawsze warto, gdy wędrujemy wziąć ze sobą zwykłą latarkę lub czołówkę
Warunki turystyczne w Tatrach są dobre — po ostatnim, krótkotrwałym załamaniu pogody w górach znów świeci słońce, choć jest dość zimno. Trzeba jednak pamiętać, że szlaki w wielu miejscach po ostatnich opadach deszczu mogą być mokre i śliskie. Dodatkowo zdarzają się już od czasu do czasu lokalne przymrozki i wtedy na trasach szczególnie wysokogórskich może się pojawić szron lub nawet lód.