Przedsiębiorcy mieli rok na przygotowanie się do nowego prawa... Ale teraz dopiero zaczynają się prawdziwe porządki. Po roku od przyjęcia uchwały reklamowej przez Radę Miasta urzędnicy zaczynają egzekwowanie jej przepisów.
Na zakopiance jeszcze nie widać większych zmian. Wielkie banery i chaotyczne reklamy nadal straszą i zasłaniają krajobraz. Także w centrum roi się od reklam, które przeszkadzają wielu mieszkańcom Nowego Targu.
Ta walka już się zaczęła - przypomnę, że rok temu urzędnicy przegłosowali uchwałę, w której zawarte są dokładne wytyczne dotyczące umieszczania reklam. Nowy Targ w ramach "kodeksu reklamowego" został podzielony na trzy strefy. Pierwsza to ścisłe centrum - w którym reklamy są całkowicie zabronione. Można tu stawiać tylko szyldy - według zasady: jedna firma - jeden szyld.
Strefa druga to okolice zakopianki i drogi krajowej numer 49. Tu reklamy są zabronione w pasie pięćdziesięciu metrów od osi jezdni w terenie zabudowanym - i dwieście metrów od osi jezdni w polu. Trzecia strefa jest bardziej liberalna, niektóre reklamy są tu dopuszczone - ale uchwała ogranicza ich wielkość i usytuowanie. Niektórzy przedsiębiorcy już się dostosowali do nowych przepisów.
Tablice, które są niezgodne z uchwałą, będą teraz inwentaryzowane przez urzędników
"Na początek będziemy wzywać do dostosowania, czyli usunięcia, no i damy termin dwutygodniowy na reakcję. Jeżeli nie będzie takie reakcji, to będziemy musieli normalne postępowanie administracyjne wszczynać w celu wymierzenia podwyższonej opłaty karnej. Będzie to dotkliwa kara, która, myślę, już wtedy podziała na tych, którzy jeszcze do ostatniego momentu zwlekali z dostosowaniem się do tych zapisów" - mówi burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha.
Przedsiębiorcy zwlekali dlatego, że mogli nie wiedzieć o kodeksie reklamowym - twierdzi nowotarski aktywista Karol Walczak.
"Uchwała została przegłosowana rok temu, a w międzyczasie miasto nie było aktywne w temacie promocji tej uchwały. Nie było żadnych spotkań informacyjnych, szkoleń online. Tak więc przedsiębiorcy przede wszystkim nie wiedzą o tym, że taka uchwała weszła w życie, a ci, którzy wiedzą, nie za bardzo wiedzą, jak to ugryźć" - ocenia Walczak.
Faktycznie, część osób, z którymi rozmawiałam, nie miała pojęcia o istnieniu "kodeksu reklamowego". Może najbliższy miesiąc - bez karania, za to z pouczaniem - będzie można uznać za kampanię informacyjną nowotarskiego magistratu?
Martyna Masztalerz/łk
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.