Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Góralskie wigilijne tradycje. Liczy się łyżki i sprawdza kto pierwszy odwiedzi izbę

Góralska tradycja związana z wigilią i świętami Bożego Narodzenia jest wyjątkowo bogata w różne zwyczaje. Na przykład pierwszy gość, który odwiedzał gazdę w wigilię, zwiastował ze sobą szczęście albo pech na cały nadchodzący rok. Jeśli pierwszym gościem była kobieta - to według wierzeń górali przynosiło to pecha. Dlatego górale między sobą umawiali się, że rano nawzajem się odwiedzą aby zapewnić sobie dostatni rok.

Góralskie wigilijne tradycje. Liczy się łyżki i sprawdza kto pierwszy odwiedzi izbę
Fot. Przemysław Bolechowski

Rodzice upominali też dzieci, żeby zachowywały się wyjątkowo grzecznie, gdyż jaka wigilia - taki i rok cały. "W wigilię trzeba być grzecznym. Jak tak nie jest to strasznie potem źle to prognozuje. Paska z portek nie można wyjąć, bo dzieci się nie bije. Można palcem pogrozić, ale dzieciom się gada, żeby nie robić tego i tego" - tłumaczy Bartek Koszarek, dyrektor Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej.

Bartek Koszarek dodaje, że zwyczajów wigilijnych, oprócz tych powszechnie znanych, jest oczywiście znacznie więcej. "Wiemy, że jak gaździna bierze łyżki, żeby rozłożyć na stół to bierze ile się weźmie. Potem się liczy. Jak jest za dużo to radoćc, bo w chałpie ludzi przybędzie. Jak braknie to jest zaduma kto odejdzie. Dziewczęta w wigilię wychodzą przed dom i nasłuchują, z której strony pies zaszczeka. Z tamtej strony kawaler przyjdzie" - dodaje Koszarek.

Nie wiadomo od kiedy w góralskich domach łamano się opłatkiem. Wiadomo na pewno, że zwyczaj ten istniał od czasów pierwszego proboszcza w Zakopanem, księdza Józefa Stolarczyka, który parafię pod Tatrami objął w 1848 roku. Bardzo długo też nie istniał na Podhalu zwyczaj stawiania w izbie choinki i strojenia jej w bombki i inne ozdoby. Zwyczaj ten pod Tatry przywędrował z gośćmi na początku XX wieku. Wcześniej stawiało się w góralskich izbach snopek a pod sufitem wieszało się tak zwanego pająka.

(Przemysław Bolechowski/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"