Szczotki ryżowe poszły w ruch! Miejscowe góralki szorują swoje domy. Mycie, zgodnie z tradycją, odbywa się dwa razy do roku. Raz w okolicy Święta Bożego Ciała i drugi - na jesień. Dzięki temu, mimo upływu lat, drewniane, w większości ponad stuletnie góralskie chałupy zachowują jasną barwę.
Posłuchaj materiału Magdaleny Zbylut-Wiśniewskiej
„Woda z proszkiem, mydłem w płynie i szorujemy” - mówi reporterce Radia Kraków Maria Bafia, mieszkanka Chochołowa, która o czystość swojej chaty dba od lat. 60. XX wieku. „Tu jestem urodzona, tu mieszkam. Dwa razy roku systematycznie myjemy nasze chaty. To jest tradycja, przekazywana z pokolenia na pokolenie” - dodaje.
Umycie całego budynku zajmuje ok. 8 godzin. „Babska robota” - przyznają górale. „Rusztowanie ustawię, stolnicę przesunę, wspieram duchowo” - mówi jeden z mężczyzn.
Jak się okazuje, tradycja "przenosi się" i do okolicznych miejscowości. „Taka to nasza śleboda. Znam takie domy, co i 18 roków nie były myte, a teraz są. Na przykład w Zakopanem" - wyjaśnia Anna Kmin ze Związku Podhalan. "Jest komu przekazywać zwyczaj, mam nadzieję, że i moje wnuczki będą to kontynuować. Na razie są małe” - podkreśla Maria Bafia.
(Magdalena Zbylut-Wiśniewska/ew)
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.