Do 12 lat więzienia grozi 32-latkowi z powiatu tatrzańskiego, który zbiegł z miejsca wypadku. Tatrzańska policja podała szczegóły wypadku z ubiegłego tygodnia, do którego doszło w Białym Dunajcu. Samochód osobowy rozbił się w nocy o drzewo.
Pasażer został ranny, a kierujący nie udzielił mu pomocy i uciekł. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala, a policja rozpoczęła poszukiwania kierowcy auta.
Dwa dni później został zatrzymany, usłyszał zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.