Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Auto przy pensjonacie, po centrum pieszo? W Zakopanem wraca pomysł ograniczeń dla turystów

Turyści przyjeżdżający do Zakopanego mieliby zostawiać samochody przy hotelach i pensjonatach, a po centrum poruszać się pieszo, rowerem lub komunikacją miejską. To kolejny pomysł na ograniczenie ruchu samochodowego pod Tatrami. Na razie jest jednak więcej pytań niż odpowiedzi – między innymi o kontrolę kierowców, ruch tranzytowy i pieniądze potrzebne na stworzenie całego systemu.

Auto przy pensjonacie, po centrum pieszo? W Zakopanem wraca pomysł ograniczeń dla turystów
Zakopane/ Fot. Piotr Korczak

Z pomysłem ograniczenia ruchu w centrum po raz kolejny wystąpił radny Zbigniew Szczerba. Przekonuje, że skoro podobne rozwiązania funkcjonują w innych europejskich kurortach, Zakopane też powinno spróbować. Po ostatnich wakacjach nie ma już sensu dłużej zwlekać - uważa Szczerba.

Kamery czytające tablice?

Najpierw należałoby wyznaczyć obszar objęty ograniczeniami. Mieszkańcy nadal mogliby poruszać się po nim samochodami. Turyści mieliby natomiast prawo wjechać, żeby w dniu przyjazdu dotrzeć do hotelu lub pensjonatu, a później – żeby wyjechać z miasta. Podczas pobytu samochód miałby zostać na parkingu przy miejscu noclegu.

Musimy mieć w mieście sieć kamer monitoringowych, które będą czytały tablice rejestracyjne

- mówi Zbigniew Szczerba.

Według propozycji radnego uprawnienie do wjazdu miałoby być powiązane z Kartą Turysty.

I właśnie sposób kontroli może być jednym z problemów. Kierowca busa pracujący w Zakopanem zwraca uwagę, że trzeba byłoby rozstrzygnąć między innymi, jak weryfikować kierowców deklarujących, że jadą do hotelu. Osobną kwestią jest ruch tranzytowy. Przez Zakopane przejeżdżają na przykład osoby jadące z Poronina w kierunku Doliny Chochołowskiej.

– Pomysł sam w sobie i owszem, ale nie widzę tego technicznego rozwiązania w praktyce – ocenia kierowca.

Zakopane stoi w korkach. Nawet burmistrz przesiadł się na skuter

Filip Drożdż

Zakaz to za mało

Władze Zakopanego przyznają, że ograniczenie liczby samochodów w centrum jest potrzebne. Wiceburmistrz Bartłomiej Bryjak zwraca uwagę, że w szczycie sezonu aut jest więcej, niż centrum miasta jest w stanie pomieścić. Sam zakaz wjazdu jednak nie wystarczy. Potrzebne byłyby duże parkingi na obrzeżach oraz komunikacja, która pozwoliłaby zostawić tam samochód i sprawnie dostać się do centrum. Autobusy musiałyby odjeżdżać nawet co 5, 10 minut.

– Gmina nie jest na to finansowo gotowa – przyznaje Bryjak.

Według szacunków wiceburmistrza stworzenie potrzebnej infrastruktury kosztowałoby setki milionów złotych, a późniejsze utrzymanie systemu – dziesiątki milionów złotych rocznie. Zakopane nie byłoby w stanie sfinansować go samodzielnie. Potrzebne byłoby wsparcie między innymi rządu lub samorządu województwa.

Pomysł pozostaje więc na razie koncepcją. Zanim mógłby zostać wprowadzony, miasto musiałoby odpowiedzieć nie tylko na pytanie, kto może wjechać do centrum, ale również zapewnić kierowcom realną możliwość pozostawienia samochodu poza nim.

Komentarze

Powiązane

  • Dojedzie w korkach szybciej do potrzebującego. Zakopane z pierwszym w Małopolsce motoambulansem

    Radio Kraków

  • Korki na Zakopiance, w Tatrach więcej gości niż podczas Sylwestra. "Możliwy rekord frekwencji"

    Radio Kraków

  • Długi weekend się skończył, ale turyści zostali. Zakopane wciąż pełne gości

    Filip Drożdż

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"