Zdarzenie miało miejsce w środę 31 sierpnia przed południem na terenie Nowego Targu. Do chłopaka, który stał z rowerem, podszedł 19-letni nowotarżanin i zapytał, czy może się przejechać jednośladem. Chłopak się zgodził, a 19-latek odjechał i nie wrócił.
Policja zatrzymała go na terenie parku, ale bez roweru. Mężczyzna nie przyznał się do kradzieży, ale funkcjonariusze w kieszeni jego kurtki znaleźli dokument sprzedaży roweru takiej marki jak skradziony w jednym z lombardów.
19-latek usłyszał zarzut przywłaszczenia powierzonej mu rzeczy ruchomej, za co grozi od 3 miesięcy nawet do 5 lat wiezienia. Rower o wartości 1500 złotych został odzyskany i trafił do właściciela.