To idealna pogoda dla amatorów zanurzania się w zimnej wodzie. Przy ujemnych temperaturach powietrza woda jest cieplejsza. Dziś skorzystał z tego m.in. Tarnowski Klub Morsów, którego członkowie regularnie spotykają się na zalewie w Radłowie. Morsowanie tradycyjnie rozpoczęło się od rozgrzewki - podkreśla Rafał Puciłowski prezes tarnowskich Morsów.
Posłuchaj
Rozgrzewka jest ważna dlatego, żeby poruszyć serce, żeby przy wejściu do wody nie miało zimnego startu.
Jak mówili amatorzy zimnych kąpieli, przy pierwszym razie organizm podpowiada, kiedy wyjść. Nie wolno przesadzić. A morsowanie to przyjemność, satysfakcja i sposób na zdobycie odporności.
Do nabrania odporności potrzebne jest jednak regularne morsowanie. Natomiast lekarze podkreślają, że z kąpielami w zimnej wodzie powinny uważać osoby, które mają problemy z sercem, układem krwionośnym oraz nerwowym.
Tarnowskie morsy spotykają się regularnie na zalewie w Radłowie - szczegóły można znaleźć na profilu społecznościowym.