Najprawdopodobniej było to samobójstwo rozszerzone. Prokuratura nie wyklucza jednak innego scenariusza.Chodzi o makabryczną śmierć starszego małżeństwa z Rokowa koło Wadowic. Ofiary to 73-letnia niepełnosprawna kobieta i o dwa lata starszy mężczyzna. Ich ciała znalazł w niedzielę - po powrocie z kościoła - ich syn. Jak zeznał, ojciec mógł najpierw zabić żonę, a potem siebie.
- Na miejscu znaleziono nóż, którym najprawdopodobniej zostały zadane obrażenia. Kobieta miała ranę szyi, z przecięciem tętnicy. Zatem śmierć nastąpiła w wyniku wykrwawienia. Mężczyzna miał rany i obrażenia dolnej części klatki piersiowej - mówi Mirosława Kalinowska-Zajdak z krakowskiej prokuratury.
75-latek jeszcze żył, kiedy przyjechały służby ratunkowe. Nie udało się go jednak uratować.
Przypominamy: Ciała dwojga starszych osób znaleziono w Rokowie
(RK/ko)