Wystarczyła chwila nieuwagi i mogło się skończyć tragicznie - na szczęście mimo dramatycznie wyglądających okoliczności wypadku nikomu nic się nie stało. Strażacy uratowali młodą kobietę, która wjechała samochodem do stawu w Kowalowej w gminie Ryglice.
Posłuchaj co mówi Kamil Wójcik z tarnowskiej policji
Nad ranem służby mundurowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie, który znajduje się na środku stawu w miejscowości Kowalowa, a na jego dachu... stoi młoda kobieta, która przekonuje świadków, że nie umie pływać - relacjonuje Kamil Wójcik z tarnowskiej policji.
Kierująca 22-letnia mieszkanka powiatu tarnowskiego straciła panowanie nad kierownicą i wpadła do stawu. Służby ratownicze po przybyciu na miejsce zastały kobietę siedzącą na dachu samochodu. Po przebadaniu zawartość alkoholu w powietrzu okazało się, że jest trzeźwa. Nic jej się nie stało.
Młoda kobieta została wydobyta z wody za pomocą specjalnie ustawionych drabin pożarniczych. Następnie ze stawu wydobyto samochód.