Jest decyzja w sprawie budowy biogazowni w podtarnowskich Mikołajowicach. Gmina Wierzchosławice odmówiła wydania inwestorowi decyzji o warunkach zabudowy. O to od kilku miesięcy walczyli mieszkańcy. To jednak nie zamyka całej sprawy.
Informację o odmowie wydania decyzji o warunkach zabudowy potwierdziła Radiu Kraków firma odpowiedzialna za budowę biogazowni w Mikołajowicach.
- Gmina powołuje się głównie na uciążliwość dla mieszkańców, uciążliwe zapachy i brak ciągłości dobrego sąsiedztwa - przekazuje Katarzyna Kątna z firmy Agrikomp.
Z decyzji władz gminy zadowoleni są mieszkańcy Mikołajowic, którzy protestowali przeciwko budowie biogazowni przy ich domach.
- Chcemy bardzo podziękować pani wójt, ale boimy się, ze inwestor złoży odwołanie. Pewnie koniec batalii nie jest jeszcze przed nami - mówi pani Elżbieta, jedna z protestujących.
Spór o biogazownię pod Tarnowem. Mieszkańcy: „Będą szczury, muchy, smród”
To prawda. Inwestor nie zgadza się z decyzją gminy i złożył odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Argumentując to tym, że planowana biogazownia jest instalacją odnawialnych źródeł energii i nie dotyczą jej zarzuty przedstawione przez gminę.