To efekt braku porozumienia z zarządem w sprawie podwyżek. Pracownicy ostrzegają, że jeśli ich postulaty płacowe nie zostaną spełnione, odejdą od stanowisk pracy i rozpoczną pikietę przed firmą. Na razie do czwartku ma potrwać referendum strajkowe.
Każdy z ponad 400 pracowników będzie mógł wyrazić zdanie. Pracownicy Canpacku chcą podwyżek na poziomie 14,5 procent, zarząd proponuje najwyżej 10 procent.
Trwa spór zbiorowy w firmie CANPACK FIP w Brzesku. Inicjatywa Pracownicza chce większej podwyżki
Jak pisze Gazeta Krakowska, jeśli w referendum weźmie udział ponad 50 procent załogi i większość opowie się za strajkiem, zostanie ustalona jego data i pracodawca zostanie oficjalnie o tym poinformowany.