Brzeskie wodociągi apelują do mieszkańców o oszczędzanie wody. Po sobotnich problemach z dostawami, spowodowanych rekordowym poborem, dziś sytuacja może się powtórzyć. Największym problemem jest wykorzystywanie wody do napełniania przydomowych basenów.
W wielu miejscowościach w gminach Brzesko i Dębno ciśnienie wody w kranach wyraźnie spadło, a część mieszkańców została bez dostaw.Sieć nie była w stanie sprostać wyjątkowo dużemu zużyciu wody.
Nawet 40 stopni w Małopolsce. Służby w gotowości przed falą upałów
Prezes Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Brzesku Piotr Lach apeluje, by korzystać z wody przede wszystkim do celów bytowych i pitnych.
- Prosimy mieszkańców o rozsądne gospodarowanie wodą. Nie napełniajmy przydomowych basenów, bo radość jednego gospodarstwa może sprawić, że kilkanaście innych zostanie bez wody do picia i codziennego użytku – mówi prezes Lach.
W sobotę przedsiębiorstwo dostarczało wodę beczkowozami. Obecnie dostawy zostały przywrócone, a ciśnienie w sieci wróciło do normy. Wodociągi zapewniają jednak, że jeśli zajdzie taka potrzeba, beczkowozy ponownie wyjadą do mieszkańców.
Rejonowe Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Brzesku zaopatruje w wodę mieszkańców gmin Brzesko i Dębno oraz gmin Zakliczyn i Wojnicz.