Tragicznie zakończyły się poszukiwania operatora koparki, która po 9:00 wjechała do żwirowiska w Radłowie. Nurkowie ze straży pożarnej wydobyli ciało 59-latka, który wjechał sprzętem budowlanym do akwenu. Na miejscu jest już prokurator. Prowadzone są czynności związane z ustaleniem przebiegu wypadku.
Na miejscu błyskawiczne pojawili się strażacy, wraz ze specjalistycznym zespołem nurków. To właśnie ten zespół odnalazł sprzęt, który miał wjechać do wody. Następnie odnalazł także ciało operatora.
Jedną z hipotez branych pod uwagę jest zasłabnięcie prowadzącego koparkę.