W powiecie tarnowskim nie ma ani jednego oficjalnie zgłoszonego bezpiecznego i kontrolowanego przez służby kąpieliska. Wprawdzie w wykazie początkowo znajdował się zbiornik w Radłowie, ale ostatecznie nowy dzierżawca tego miejsca wszedł w spór z gminą i do utworzenia zapowiadanego bezpiecznego miejsca do kąpieli na razie nie doszło, a sprawa skończy się prawdopodobnie w sądzie. I choć w powiecie działają kąpieliska, np. koło Żabna, to formalnie nie są one nadzorowane przez sanepid i mogą być bardzo niebezpieczne - podkreśla powiatowy inspektor sanitarny w Tarnowie Mateusz Wójcik.
"Na terenie powiatu tarnowskiego w tym momencie nie ma oficjalnie miejsca, które spełniałoby wymagania stawiane kąpieliskom. Przede wszystkim chodzi o świadomość ludzi, naszych mieszkańców, żeby wybierali miejsca, które są miejscami bezpiecznymi pod kątem jakości wody, w której się kąpią, ale też pod kątem bezpieczeństwa indywidualnego, czyli na przykład opieki ratownika czy innych służb. Ja zachęcam do tego, żebyśmy wybierali miejsca, które są sprawdzone, jakość wody znana. To chodzi o nasze bezpieczeństwo" - mówi Mateusz Wójcik.
Sanepid oraz ratownicy natomiast nadzorują otwarty przed tygodniem nowy letni park wodny w tarnowskich Mościcach, ale także m.in. kąpielisko w Narożnikach koło Radgoszczy w powiecie dąbrowskim. W Małopolsce jest w sumie 17 oficjalnych miejsc, w których można się kąpać. Służby przestrzegają, żeby tego nie robić w niewyznaczonych do tego miejsca, gdzie nie ma ratowników. Od początku czerwca w małopolskich rzekach i zalewach utonęły już trzy osoby.