Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Tarnowskie MPK z końcem stycznia zamyka miejską stację paliw Mpetrol, bo... za dużo zarabia

Chodzi o to, że MPK działa w tzw. trybie In House. Dzięki temu nie musi rywalizować z nikim o umowę na świadczenie usług komunikacyjnych dla miasta Tarnowa. Jednocześnie jednak - zgodnie z prawem - w takiej sytuacji spółka musi osiągać co najmniej 90 procent przychodów z tej podstawowej działalności. W obecnej sytuacji przychód z miejskiej stacji przekracza i to znaczenie dozwolone 10% w całej działalności MPK. Sięga nawet 20%. Dlatego spółka zamyka dobrze prosperującą stację paliw.

Tarnowskie MPK z końcem stycznia zamyka miejską stację paliw Mpetrol, bo... za dużo zarabia
fot: Bartłomiej Maziarz

Posłuchaj co mówi prezes tarnowskiego MPK Anna Reising

- Nie ukrywam, że tę decyzję podejmowaliśmy z bólem. W grę nie wchodziły elementy ekonomiczne, brak klientów. Spółka za lata 2024-2026 - w tym roku kończy się umowa powierzenia, jeśli chodzi o świadczenie usług transportu publicznego - musi osiągać obroty związane z tymi usługami transportu na poziomie 90% obrotów spółki ogółem. To jedyny powód takiej decyzji - mówi prezes tarnowskiego MPK, Anna Reising. 

Spółka będzie chciała wydzierżawić stację paliw, ale nie wiadomo kiedy uda się to zrobić. Wtedy spółka nie będzie miała już żadnego wpływu na ceny paliw. MPK będzie chciało, żeby nowy dzierżawca zatrudnił dotychczasowych dwóch pracowników miejskiej stacji paliw, a do tego czasu spółka ma im zapewnić inne zajęcie w ramach MPK.

Tarnowski radny i zarazem pracownik MPK Zbigniew Kajpus napisał w mediach społecznościowych, że rozwiązaniem takiego problemu prawnego, mogłoby być założenie przez MPK lub miasto Tarnów osobnej spółki do prowadzenia miejskiej stacji paliw. Na razie się jednak na to nie zanosi.

Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela uważa jednak, że to nie takie proste i przekonuje, że nie jest to aż tak istotna sprawa. 

To jest pytanie o to, czy jest sens ekonomiczny utrzymywania tej stacji. Nie brakuje stacji paliw na terenie miasta. Gdyby ich brakowało, moglibyśmy się martwić, czy nie została ograniczona dystrybucja paliwa. Nie ma takiej sytuacji, w związku z tym jest pytanie o wymiar ekonomiczny

Jak dodaje Ciepiela, miejska stacja paliw generowała obroty na poziomie ponad 5 milionów złotych, ale czysty zysk był niewielki. Prezydent Ciepiela podkreśla, że najważniejsze jest to, żeby MPK nadal mogło świadczyć usługi dla miasta w trybie In House.

W układzie przychodów 80 procent usługi komunikacyjne, 20 procent stacja paliw tarnowskie MPK funkcjonowało od dawna. Dotychczasowa umowa o powierzeniu MPK usług komunikacyjnych dla Tarnowa w trybie In House była jednak podpisywana w 2016 roku. Wtedy sądzono, że MPK może prowadzić stację paliw osiągającą takie przychody, opierając się także na prawie europejskim. Jak wyjaśnia prezes miejskiej spółki, prawo unijne mówi o proporcjach przychodów 80-20 procent.

Jednak Anna Reising podkreśla, że wyroki polskich sądów z 2019 roku nie pozostawiają wątpliwości. Jej zadaniem spółka musi zamknąć tę dodatkową działalność, jeśli MPK chce zgodnie z prawem otrzymać nowy kontrakt na komunikację dla miasta od 2026 roku na kolejne 10 lat.

Reising mówi, że problem wynikający z przychodów przekraczających 10 procent w procedurze In House dotyczy nie tylko tarnowskiego MPK, ale wszystkich miejskich spółek, także w Tarnowie, działających w tym trybie. Zdaniem prezes MPK polskie prawo już dawno powinno uwzględnić ten problem. Jak zauważa, mimo że od wyroków sądów w 2019 roku było wiadomo, że będzie stanowiło to kłopot, nic z tym nie zrobiono.

Nie ukrywam, że mamy trochę żal. Wiele takich podmiotów jak MPK świadczyło różnego rodzaju usługi i teraz muszą je ograniczyć, żeby mieć pewność, że będą miały szansę na powierzenie takich umów. To jest bardzo przykre, bo prawo polskie nie zrobiło nic, aby poprawić sytuację spółek samorządowych jak my

- dodaje.

Prezes tarnowskiego MPK jednocześnie uspokaja, że wyniki na handlu paliwami nie były kolosalne i spółka nie będzie miała dużej utraty dochodu z tego powodu. "Ten dochód po części zrekompensuje się, jeśli się uda znaleźć podmiot dzierżawiący tę stację. To był niewielki element jeśli chodzi o zysk z tej stacji. Natomiast jeśli chodzi o obrót - szczególnie że od 2020 roku poziom cen paliw wzrósł - sam poziom przychodów również znacząco wzrósł" - podkreśla prezes tarnowskiego MPK Anna Reising.

fot: B. Maziarz

Powiązane

  • Spór zbiorowy w tarnowskim MPK. Chodzi o pieniądze

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Nie będzie podwyżki cen biletów w tarnowskiej komunikacji miejskiej

    Bartłomiej Maziarz

  • O włos od tragedii na przejeździe kolejowym w Woli Rzędzińskiej

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów