Bliscy, przyjaciele, koledzy z pracy pożegnali profesora Andrzeja Maciejczaka - słynny neurochirurg spoczął na cmentarzu w Zawadzie pod Tarnowem. Przez ponad 20 ostatnich lat profesor był związany ze szpitalem świętego Łukasza w Tarnowie, gdzie kierował Kliniką Neurochirurgii. Lekarz zmarł w sobotę w wieku 64 lat, po ciężkiej chorobie
Przyjeżdżali do niego pacjenci z województwa, z całego kraju, nawet świata. To często były kosztowne operacje, ale wiedziałam, że chodzi o pomoc drugiemu człowiekowi. Trochę ogrzewaliśmy się w cieple osoby profesora
- tak postać wybitnego lekarza wspomina w rozmowie z Radiem Kraków dyrektorka szpitala Anna Czech.
"Był naszą gwiazdą. Zostawił po sobie ogromną pustkę". Wspomnienie prof. Maciejczaka
Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą w kościele świętego Marcina Biskupa w Zawadzie.