W Tarnowie lawina krytyki posypała się na proponowane zmiany w prawie oświatowym - tzw. lex Czarnek. 3 stycznia na wspólnej konferencji władze miasta, lokalni politycy opozycji oraz przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego protestowali przeciwko zaproponowanym zmianom. Obawy tarnowskich samorządowców i nauczycieli dotyczą między innymi zwiększenia kompetencji kuratorów.
Mówią prezydent Tarnowa Roman Ciepiela i posłanka Platformy Obywatelskiej Urszula Augustyn.
"To jest ustawa, która wprowadza kaganiec na cały system edukacji, kaganie na dyrektorów, na rodziców czy całą społeczność szkolną, która chciałaby rozwijać szkołę tak, aby młodzież wychowywała się w duchu tolerancji, żeby rozwijała swoje zainteresowania" mówi prezydent Tarnowa Roman Ciepiela.
Podczas konferencji w Tarnowie swoje obawy dotyczące "lex Czarnek" wyrazili także tarnowscy nauczyciele i przedstawiciele ZNP - oni obawiają się między innymi - zwiększania pensum godzinowego, zaproponowanego w nowych przepisach - w opinii Wydziału Edukacji tarnowskiego magistratu może się to wiązać ze zwolnieniami.
Dodajmy, że jutro na posiedzeniu komisji edukacji odbędzie się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy oświatowej tzw. lex Czarnek.