Nie powinniśmy się wstydzić tego, że mieszkamy w Tarnowie - tak uważa Tadeusz Bałchanowski, kandydat do tarnowskiej Rady Miejskiej startujący z list Komitetu Wyborczego Wyborców Jakuba Kwaśnego - Nasze Miasto Tarnów. Jego zdaniem, wbrew opinii, która obiegowo krąży wśród tarnowian, położenie tego miasta między Krakowem i Rzeszowem niesie więcej korzyści niż zagrożeń.
Posłuchaj rozmowy
Ciągle żyjemy w przeświadczeniu, że jesteśmy niewolnikiem układu, że Tarnów to takie małe miasto leżące między Rzeszowem a Krakowem. Chciałbym zauważyć, że leżący między Gdynią a Gdańskiem Sopot jest uważany za najbardziej szlachetną część tego trójmiejskiego układu. Chciałbym, żeby bardziej patrzeć w tym kierunku, a nie szukać wymówek. Główną ideą, która mi przyświeca, jest to, żeby dokonać takiej ilości zmian, żeby spowodowały, że każdy, kto mieszka w naszym pięknym mieście, chętnie powiedział, ze jest z Tarnowa.
Tadeusz Bachnowski uważa także, że zbyt wiele zmian w kwestii wysokości podatków lokalnych nie jest korzystną sytuacją dla mieszkańców i przedsiębiorców tarnowskich. Jego zdaniem konieczna jest stabilizacja w tym zakresie i pewność zasad prowadzeni działalności gospodarczej w Tarnowie.