Jego wygląd odstrasza, ale stan dawnego pałacu książąt Sanguszków przy placu Sobieskiego w Tarnowie nie jest taki zły, jak się wydaje. Kamienica została sprzedana 16 lat temu przez Starostwo Powiatowe w Tarnowie, które miało tam swoją siedzibę. Wiadomo, że inwestor chciał przeznaczyć przynajmniej część dawnego pałacu na sklepy. Na przeszklenie parteru nie zgodził się jednak konserwator. Budynek stoi nieużywany od lat.
Posłuchaj co mówi tarnowski konserwator zabytków, Andrzej Szpunar
- Jednak mimo odstraszającego wyglądu, jest utrzymywany w niezłym stanie. Piwnice są wstępnie wyremontowane. Jest odcięcie izolacyjne fundamentów. Strych jest uporządkowany, dach zadbany. Podobnie orynnowanie. Nie ma niebezpieczeństwa. W środku pomieszczenia są w dobrym stanie. Nie ma zawilgoceń, pleśni i podobnych nieszczęść - podkreśla po wizji na miejscu tarnowski konserwator zabytków, Andrzej Szpunar.
Natomiast tarnowski konserwator wyda prawdopodobnie zalecenia dotyczące zabezpieczenia elewacji dawnej siedziby powiatu przy placu Sobieskiego. Andrzej Szupnar chce się też spotkać z właścicielem i porozmawiać o jego planach i możliwościach wskrzeszenia do życia budynku z jednoczesnym zachowaniem jego walorów historycznych.