Tarnów jest coraz bliżej rozpoczęcia jednej z największych inwestycji ostatnich lat. Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wybrało firmę, która zbuduje spalarnię odpadów przy elektrociepłowni Piaskówka. Tym razem konkurenci nie odwołali się od wyniku przetargu. Umowa może zostać podpisana jeszcze w listopadzie. Inwestycja ma kosztować prawie 350 milionów złotych.
Wykonawcą będzie firma Unibep, która po podpisaniu umowy najpierw przygotuje projekt spalarni, a następnie ją wybuduje.
To drugie podejście tarnowskiego MPEC do wyboru wykonawcy. W pierwszym przetargu spółka również wskazała zwycięską firmę, jednak po odwołaniu konkurenta sąd unieważnił tę decyzję. Przetarg trzeba było powtórzyć.
Niekończące się problemy ze spalarnią w Tarnowie. Będzie kolejne opóźnienie
Tym razem żadna z pozostałych firm nie złożyła odwołania. Zdaniem prezydenta Tarnowa Jakuba Kwaśnego nic nie stoi już na przeszkodzie, by podpisać umowę.
– Dobrze, że za drugim razem się udaje. Mam nadzieję, że to będzie inwestycja, na którą Tarnów czeka. Po pierwsze, będziemy spalać mniej węgla, po drugie, będzie bardziej ekologicznie. Po trzecie, uniezależnimy się również od firm, które dzisiaj odbierają odpady za wysoką kwotę – mówi Jakub Kwaśny.
Prezydent liczy, że dzięki inwestycji w przyszłości mieszkańcy będą płacić mniej za funkcjonowanie miejskich systemów ciepłowniczego i gospodarki odpadami.
W spalarni będą wykorzystywane odpady, których nie da się już posegregować. Powstające podczas ich spalania ciepło mogłoby pokryć nawet 30 procent zapotrzebowania Tarnowa. Instalacja będzie również produkować energię elektryczną.
Budowa nowej elektrociepłowni na Piaskówce ma się zakończyć do 2030 roku.