Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd przywrócił byłą dyrektorkę DPS-u w Nowodworzu do pracy. Uznał, że zwolnienie było bezcelowe

Była dyrektorka Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu ma wrócić do pracy. Tak zdecydował sąd pracy w Tarnowie. W uzasadnieniu wyroku sędzia wskazała, że argumenty starostwa nie uzasadniały zwolnienia, a działalność odwetowa wobec Marty Jamrozik jest „wysoce prawdopodobna”. Wyrok nie jest prawomocny.

Sąd przywrócił byłą dyrektorkę DPS-u w Nowodworzu do pracy. Uznał, że zwolnienie było bezcelowe
Rozprawa przed sądem pracy w Tarnowuie/ Fot. Jakub Sajdak.

Marta Jamrozik została zwolniona jesienią ubiegłego roku, krótko po nieprawomocnym wyroku w głośnej sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy przejęciu przez gminę Szerzyny nieruchomości jednego z pensjonariuszy DPS-u. W tym procesie skazany został między innymi były starosta tarnowski Roman Łucarz.

Władze powiatu tłumaczyły decyzję licznymi uchybieniami w kierowanej przez nią placówce. Sama Marta Jamrozik przekonywała natomiast, że została zwolniona w odwecie za zeznania złożone w procesie karnym. Odwołała się do sądu pracy, który po kilku miesiącach procesu przywrócił ją na stanowisko na dotychczasowych warunkach pracy i płacy.

Była szefowa DPS w Nowodworzu walczy o etat. W tle prokuratura i zarzuty wobec starostwa

Jakub Sajdak

Jak wskazała w uzasadnieniu sędzia Anna Sulimka, starostwo powiatowe w Tarnowie w trakcie procesu uznało roszczenie Marty Jamrozik co do zasady, jednak wnosiło o zasądzenie odszkodowania zamiast przywrócenia jej do pracy. Argumentowało, że powrót byłej dyrektorki na stanowisko jest niemożliwy.

Sąd nie podzielił tego stanowiska.

Trzeba zaznaczyć, że stanowisko pracy powódki nie zostało zlikwidowane. Starostwo, czyli strona pozwana, zaraz po zwolnieniu Marty Jamrozik powierzyło obowiązki dyrektora DPS w Nowodworzu innej osobie. Ignorowano przy tym fakt, że toczy się postępowanie i istnieje realna możliwość przywrócenia powódki do pracy. Ponadto strona pozwana nie wykonała postanowienia sądu o zabezpieczeniu roszczenia poprzez dopuszczenie powódki do pracy, ograniczając się jedynie do wypłaty wynagrodzenia. Dlatego w ocenie sądu przywrócenie powódki do pracy nie jest niemożliwe

- mówiła sędzia Anna Sulimka.

Dyrektorka DPSu w Nowodworzu zwolniona w odwecie za swoje zeznania? Sprawdzi to prokuratura

Bartłomiej Maziarz

„Działalność odwetowa jest wysoce prawdopodobna”

Sąd uznał również, że argumenty starostwa dotyczące utraty zaufania do Marty Jamrozik nie uzasadniały rozwiązania z nią stosunku pracy.

– Strona pozwana wskazywała na utratę zaufania w związku z wynikami kontroli i lakonicznym ustosunkowaniem się do zaleceń pokontrolnych. Te argumenty nie były przekonujące dla sądu. Nie można też pominąć dużej zbieżności czasowej pomiędzy wyrokiem w sprawie karnej wobec byłego wicestarosty i byłej dyrektorki PCPR a zwolnieniem Marty Jamrozik. W tamtym procesie była ona świadkiem, a oskarżenie opierało się między innymi na jej zeznaniach. Dlatego w ocenie sądu działalność odwetowa jest wysoce prawdopodobna – podkreśliła sędzia.

Marta Jamrozik nie kryła zadowolenia z wyroku:

Bardzo się cieszę. Wychowano mnie w duchu sprawiedliwości i właśnie tej sprawiedliwości się doczekałam. Po kilku miesiącach walki wracam na swoje stanowisko. Nigdy nie miałam wątpliwości, że składając zeznania w procesie karnym, postąpiłam słusznie. Dzisiejszy wyrok daje nadzieję także innym świadkom, że mogą doczekać się sprawiedliwości, nawet jeśli ktoś będzie próbował ich zniszczyć.

Była dyrektorka zapowiedziała, że jak najszybciej poinformuje starostę o gotowości do ponownego objęcia obowiązków.

Sprawa przejęcia nieruchomości w Szerzynach: zeznania kluczowego świadka i emocjonalne oświadczenia

Bartłomiej Maziarz

Starostwo rozważa apelację

Podczas ogłaszania wyroku na sali nie było przedstawicieli zarządu powiatu tarnowskiego. Starostwo reprezentował radca prawny Sebastian Woch, który zapowiedział analizę uzasadnienia.

– Trudno komentować wyrok bezpośrednio po jego ogłoszeniu. W mojej ocenie sąd nie odniósł się do jednej z istotnych okoliczności dotyczących stanowiska dyrektora DPS, które jest obecnie zajęte przez inną osobę. To rodzi określony problem prawny – powiedział.

Jak dodał, starostwo wystąpi o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Dopiero po jego analizie zapadnie decyzja, czy sprawa trafi do Sądu Okręgowego w Tarnowie.

Komentarze

Powiązane

  • Wicestarosta tarnowski, wójt gminy Szerzyny i dyrektorka PCPR na łatwie oskarżonych

    Bartłomiej Maziarz

  • Darowizna, kserokopia, przekroczenie uprawnień. Koniec procesu w sprawie przejęcia nieruchomości przez gminę Szerzyny

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"