Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Wicestarosta tarnowski, wójt gminy Szerzyny i dyrektorka PCPR na łatwie oskarżonych

Przed tarnowskim sądem rozpoczął się proces w sprawie przejęcia nieruchomości na rzecz gminy Szerzyny od pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu. Zdaniem prokuratury stan zdrowia mężczyzny nie pozwalał na podjęcie takiej decyzji. Sprawa wyszła na jaw po głośnym aresztowaniu ówczesnego starosty tarnowskiego Romana Łucarza, na dwa miesiące przed wyborami samorządowymi w 2024 roku. Zarzuty usłyszeli także wójt Gminy Szerzyny Grzegorz Gotfryd oraz dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Anna Górska. Ogólnopolskie media pisały wręcz o "polowaniu urzędników na majątki pensjonariuszy DPS". Nikt z oskarżonych nie przyznaje się do winy.

Wicestarosta tarnowski, wójt gminy Szerzyny i dyrektorka PCPR na łatwie oskarżonych
Wójt gminy Szerzyny Grzegorz Gotfryd. Fot. Bartłomiej Maziarz

Sprawa, która w piątek 10 stycznia rozpoczęła się przed Sądem Okręgowym w Tarnowie dotyczy jednego przypadku. Na przełomie 2020 i 2021 roku wójt Gminy Szerzyny Grzegorz Gotfryd miał się przypadkiem dowiedzieć, że gmina mogłaby nieodpłatnie pozyskać nieruchomość wartą 233  tysięcy złotych od Henryka W., który był mieszkańcem gminy i przebywał w Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu. Przeznaczonym dla osób chorych psychicznie. Samorząd, jak ma to miejsce w takich przypadkach, płacił za utrzymanie Henryka W. w placówce.

Gmina przejęła nieruchomość od pensjonariusza DPS. Prokuratura: "Urzędnicy go wykorzystali"

Bartłomiej Maziarz



Gmina Szerzyny po remoncie domu rodzinnego Henryka W. na który zdobyła dofinansowanie, zamierzała umieścić w nim repatriantów z Kazachstanu.

Procedura darowizny rozpoczęła się na początku 2021 roku, ale nagle zaczęła ją kwestionować dyrektorka DPS w Nowodworzu.

Jak w piątek zeznawał w sądzie wójt Grzegorz Gotfryd, oskarżony o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na rzecz Gminy Szerzyny, dyrektorka DPS powiedziała, że nie wypuści pensjonariusza na podpisanie aktu darowizny. Wskazując na jego stan zdrowia, ale nie przedstawiając jego zdaniem żadnych dokumentów. Dopiero wtedy też dyrekcja DPS miała złożyć wniosek o ustawienie kuratora dla osoby niepełnosprawnej Henryka W.

Wicestarosta tarnowski i wójt gminy Szerzyny staną przed sądem. Sprawa przejęcia domu od podpiecznego DPS

Bartłomiej Maziarz



I tu, według prokuratury, na prośbę wójta Grzegorza Gotfryda do akcji miał wkroczyć ówczesny starosta tarnowski Roman Łucarz, który "podjął działania mające skłonić dyrektorkę DPS do cofnięcia wniosku". - podkreślała prokurator Renata Sieczkowska i oskarżyła Romana Łucarza o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Gminę Szerzyny.

Nie przyznaję się do zarzucanych mi czynów. Nic złego nie zrobiłem

- mówił w piątek Roman Łucarz, który swoje wyjaśnienia ma składać podczas następnej rozprawy.

Starosty bronili współoskarżeni Grzegorz Gotfryd oraz Anna Górska, którzy przekonywali przed sądem, że Łucarz podczas spotkania z dyrektorką DPS, polecił załatwić sprawę "zgodnie z prawem".

Ostatecznie Henryk W. pod koniec marca 2021 roku podpisał u notariusza darowiznę nieruchomości w Szerzynach na rzecz gminy. Niedługo później, na wniosek prokuratury, sąd cywilny wszczął jednak procedurę unieważnienia aktu notarialnego. Sprawa toczy się do dziś. Gmina zwróciła dotacje na dostosowanie domu do repatriantów i nie są tam prowadzone żadne prace.

Sprawa wyszła na światło dzienne dopiero 3 lata później, na początku 2024 roku niedługo przed wyborami samorządowymi, kiedy aresztowano ówczesnego starostę tarnowskiego Romana Łucarza pod zarzutem oszustwa.

Do aresztowania doszło ponieważ, Łucarz, przygotowując się do przesłuchania poprosił kilka dni wcześniej podległą mu dyrektorkę PRCP Annę Górską o pozyskanie z DPS w Nowodworzu ksera dokumentacji pensjonariusza.

Kiedy dyrektorka DPS odmówiła przesłania dokumentacji do PCPR, Anna Górska w towarzystwie swojej pracownicy pojechała do placówki w Nowodworzu. Tam także początkowo spotkała się z odmową. Jednak po rozmowie telefonicznie pomiędzy starostą i dyrektorką DPS - ostatecznie Górskiej udostępniono ksero części dokumentów. Nie zdążyła ich jednak przekazać staroście bo Roman Łucarz został z tego powodu aresztowany na kilka dni przed planowanym przesłuchaniem.

Anna Górska usłyszała zarzut utrudniania śledztwa.

Wysoki sądzie, nie było moją intencją utrudnianie śledztwa. Była pewna i przekonana, że postępuje zgodnie z prawem i mam do tego uprawnienia. Że postępuje legalnie. Upewniłam się co do tego u radcy prawnego zatrudnionego w starostwie. Przekonałam się, że kroki, które zamierzałam uczynić były właściwe i zgodne z moimi uprawnieniami. Wykonywałam moje czynności na polecenie przełożonego, gdyś poprosił mnie o to starosta Romana Łucarza Podkreślam, że nie zażądałam od dyrektorki DPS dokumentacji, ale o nią poprosiłam

- przekonywała dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie

Anna Górska przez 4 miesiące była zawieszona w obowiązkach i przez całą sprawę, jak nieoficjalnie wiadomo, nie została wystawiona na listy PiS do Sejmiku Województwa Małopolskiego. Górska na osłodę otrzymała jednak posadę w Radzie Nadzorczej Małopolskich Dworców Autobusowych, spółki należącej do województwa rządzonego przez Prawo i Sprawiedliwość.

Do ostatniej chwili ważyło się, czy w kwietniowych wyborach do Rady Powiatu Tarnowskiego wystartuje zawieszony starosta Roman Łucarz. Ostatecznie dostał na to zgodę i pewnie wygrał mandat zdobywając 2424 głosy, co dało mu trzeci wyniki. Nadal ciąży jednak na nim zakaz sprawowania funkcji starosty dlatego został wicestarostą tarnowskim.

Na ławie oskarżonych zasiedli także notariusz Wojciech W. oraz pracownik Gminy Szerzyny Stefan Sz. Im dwóm, a także Romanowi Łucarzowi oraz Grzegorzowi Gotfrydowi grozi do 10 lat więzienia, Annie Górskiej do 5 lat więzienia.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"