Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Radni wstrzymali reorganizację tarnowskich placówek opiekuńczo-wychowawczych

Tarnowski magistrat chciał zlikwidować Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, które zarządza trzema dawnymi domami dziecka oraz pogotowiem opiekuńczym. Według planu miasta, placówki miało przejąć stowarzyszenie SIEMACHA. Przeciwko temu protestowali jednak pracownicy. W efekcie radni nie zgodzili się na reorganizację. Zdaniem miasta zmiany są niezbędne i prędzej czy później do nich dojdzie.

Zastępca prezydenta Tarnowa Dorota Krakowska przekonuje w rozmowie z Radiem Kraków, że w dawnych domach dziecka oraz pogotowiu opiekuńczym jest 15 wolnych miejsc dla dzieci. "W momencie kiedy nie ma dzieci w placówkach, nie może być sztabu ludzi. Jest gros pracowników, którzy wykonują swoje obowiązku sumiennie i oni nie muszą się obawiać o pracę".

Krakowska podkreśla, że po planowanej reorganizacji wszyscy pracownicy mieli utrzymać zatrudnienie. Byłoby to jednak możliwe tylko w przypadku uruchomienia Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii. Teraz o ewentualnych zwolnieniach będzie decydował nowy dyrektor Centrum Obsługi Placówek Opiekuńczych, którego zadaniem będzie wprowadzenie programu naprawczego. Obecnemu dyrektorowi umowa kończy się 30 września.

Jak podkreśla zastępca prezydenta Tarnowa, mała liczba dzieci to nie jedyny powód planowanych przez magistrat zmian. Zdaniem urzędników centrum nie działało w sposób prawidłowy, czego dowodem mają być m.in. zarzuty prokuratorskie dla byłej księgowej, która przyznała się do przywłaszczenia darowizn lub odejście byłej dyrektorki. Miasto miało też uwagi do zbyt ubogiego jadłospisu dzieci, a także powoływało się na zmiany w prawie odnośnie funkcjonowania placówek.

Pracownicy na razie jednak nie myślą o mających nadejść zmianach i cieszą się z decyzji tarnowskich radnych. "Przede wszystkim jest to dobra decyzja dla naszych dzieci, bo nie będzie rewolucji. Ustawa daje szansę, żebyśmy wszyscy mogli pracować do 2021 roku" - podkreśla Danuta Smoła z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej im. Janusza Korczaka w Tarnowie.

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada