Udało się wreszcie powołać nowego tarnowskiego radnego Stefana Wronę w miejsce skazanego za korupcję Ryszarda Ścigały. Były prezydent Tarnowa usłyszał prawomocny wyrok 13 listopada i teoretycznie już wtedy stracił możliwość sprawowania funkcji radnego. Andrzej Cyz z Krajowego Biura Wyborczego w Tarnowie przekonuje jednak, że z formalnym wygaszeniem jego mandatu trzeba było poczekać na uzasadnienie wyroku i przesłanie go do Sądu Rejonowego w Brzesku.
- Wszyscy wiemy, wszyscy słyszeliśmy, ale w ręku nie było dokumentu. Komisarz nie może się kierować opiniami, musi mieć wyrok sądu. Komisarz stosował się do procedur. One mogą być niezrozumiałe dla ogółu, ale one są i trzeba je szanować - podkreśla Andrzej Cyz.
Ryszard Ścigała wyjaśniał Radiu Kraków, że nie wstrzymywał powołania nowego radnego w swoje miejsce. Jak przekonywał, proponował dostarczenie odpisu swojego wyroku, ale komisarz wyborczy przekonywał, że nie byłoby to zgodne z procedurami. Z tego samego powodu nie przyjęto rezygnacji z mandatu radnego złożonej po ogłoszeniu wyroku. Tymczasem Stefan Wrona złoży ślubowanie radnego na marcowej sesji Rady Miasta.
Przypominamy: Ryszard Ścigała: "Nie jestem winien zamieszania wokół uzupełnienia rady miasta"
(Bartłomiej Maziarz/ko)