Psikusa przed Wigilią sprawiła tarnowskim kierowcom i drogowcom sygnalizacja świetlna. Akurat w momencie największego ruchu, światła, które powinny sprawnie wpuszczać kierowców z bocznych wlotów na główne ulice, robiły to bardzo wolno. Przez co przy tworzyły się korki. Jak dowiedziało się Radio Kraków, przyczyną prawdopodobnie była awaria jednego z serwerów Inteligentnego Systemu Transportowego, który uruchomiono przed rokiem w Tarnowie.
Z powodu awarii sterowniki świateł na poszczególnych skrzyżowaniach sterowały ruchem "po swojemu" i z automatu próbowały łączyć się z Inteligentnym Systemem Transportowym. Co jeszcze bardzie potęgowało zamieszanie.
Przygotowanych do ręcznego sterowania ruchem na wypadek dużych korków na najważniejszych tarnowskich skrzyżowaniach było 8 patroli policji.
Po około dwóch godzinach udało się jednak usunąć awarię. Działanie świateł powinno być już skoordynowane, a ruch odbywać się płynnie. Przyczyny całej niespodziewanej sytuacji będą wyjaśniane po świętach.