Prezydent Tarnowa, Ryszard Ścigała zapewniał dzisiaj na antenie Radia Kraków, że w wypadku tego najgorszego rozwiązania - upadku Fabryki Maszyn "Tarnów" - Urząd Miasta im pomoże.
"Widzę trzy warianty dla Fabryki Maszyn Tarnów"- przyznał dzisiaj na naszej antenie prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała - scenariusz najbardziej niepokojący to pełna upadłość- czyli pracownicy zostają bez pracy. Druga ewentualność tu upadłość dająca możliwość zachowania określonych terminów wypowiedzeń z pracy i roszczeń pracowników, i ostatni wariant- o którym mówią także Anglicy - to jest poszukiwanie tzw. inwestora zastępczego, który za centa, za złotówkę przejmie firmę ze zobowiązaniami i ludźmi"
To ostatnie rozwiązanie oczywiście byłoby najlepsze dla załogi Fabryki Maszyn Tarnów bo wielu z nich nie straciłoby miejsca pracy. O inwestorze który jest zainteresowany przejęciem Zakładu informował także podczas czwartkowego spotkania w starostwie powiatowym dyrektor FMT Mariusz Kozioł.
Prezydent zapewniła także , że Urząd Miasta wspólnie z Urzędem Pracy jest gotowy pomóc załodze tarnowskiej Fabryki Maszyn. Jeśli firma zostanie zlikwidowana, a pracownicy otrzymają wypowiedzenia urząd chce pomóc im znaleźć nową pracę. "Ze ścisłą współpraca z PUP w Tarnowie, tam gdzie jest to możliwe chcemy stworzyć prace interwencyjne,
również w firmach. Dla tych , którzy wymagają pomocy ze względów socjalnych bądź tez dla tych, których kompetencje są wystarczająco interesujące dla poszczególnych firm.
W ramach strutktury Urzędu Miasta chcemy uruchomić projekt prac publicznych. Jesteśmy w stanie zatrudnić w ramach tego projektu blisko 50 osób " - zapewniał prezydent.
Chodzi między innymi o zatrudnienie w zakładzie składowania odpadów komunalnych, MPK i MPGiK. Nowe miejsca pracy magistrat może uruchomić do końca tego roku.
(Agnieszka Wrońska)