Firma EcoTech wycofała swój wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla budowy instalacji do przetwarzania odpadów przy ulicy Sadowej 68 w Tarnowie. Te plany spotkały się z ogromnymi protestami mieszkańców osiedla Krzyż, którzy na swoim terenie mają już dwie sortownie odpadów i bali się, że zostaną otoczeni uciążliwymi instalacjami. Miasto poprosiło inwestora o doprecyzowanie swoich założeń i wszczęło procedurę zmiany planu zagospodarowania przestrzennego, który miałby zablokować te oraz podobne inwestycje w przyszłości. Z kolei jak dowiedziało się Radio Kraków, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska właśnie nałożył 50 tysięcy złotych kary na inwestora.
posłuchaj materiału Bartka Maziarza
Firma EcoTech wycofała wniosek o decyzję środowiskową
– Wniosek o decyzję środowiskową został wycofany, ale cały czas jesteśmy w procedurze opracowywania planu miejscowego i chcemy uchronić ten fragment miasta przed taką uciążliwą działalnością – podkreśla prezydent Tarnowa, Jakub Kwaśny.
Tarnowska Rada Miejska przystąpiła do sporządzenia planu zagospodarowania przestrzennego dla tej części miasta 26 czerwca – już po otrzymaniu wniosku od inwestora, który planował budowę sortowni.
Zastępca prezydenta Tarnowa, Maciej Włodek, przekonuje jednak, że takie działania są zgodne z przepisami:
– To dwie niezależne procedury. Miasto ma – bez względu na czas i okoliczności – prawo do określenia funkcji danego terenu. Jest to również obszar, gdzie prowadzona jest działalność z zakresu logistyki, dlatego w zapisach miejscowego planu będziemy nawiązywać do obecnie istniejących działalności.
Protesty mieszkańców, działania miasta i radnych oraz interwencja WIOŚ prawdopodobnie przestraszyły inwestora, który wycofał się z planu budowy instalacji do przetwarzania odpadów na działce przy ul. Sadowej.
– Zakupiłem tę nieruchomość, prowadzę tam bazę magazynowo-transportową i rozważam różne warianty. W tej chwili wniosek dotyczący sortowni odpadów na osiedlu Krzyż jest wycofany i nie ma tematu – skomentował w rozmowie z Radiem Kraków prezes spółki EcoTech, Karol Wiśniewski.
Kolejna kara dla EcoTech – 50 tysięcy złotych
Zdaniem mieszkańców oraz WIOŚ w Krakowie, firma prowadziła składowanie odpadów na swojej działce bez wymaganego zezwolenia. Jak poinformowała Radio Kraków rzeczniczka WIOŚ, Magdalena Gala, instytucja wydała decyzję o wstrzymaniu działalności firmy w zakresie zbierania odpadów na działce przy Sadowej 68. EcoTech ma bowiem pozwolenie jedynie na przeładunek odpadów, nie na ich składowanie.
– 11 czerwca wydaliśmy również decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 50 tysięcy złotych za zbieranie odpadów bez wymaganego zezwolenia. Decyzja uprawomocniła się 1 lipca – zaznacza Gala.
Firma EcoTech odbiera odpady od mieszkańców sąsiadujących z Tarnowem gmin. Na początku czerwca, jeszcze przed nałożeniem kary, właściciel firmy tłumaczył, że składowanie odpadów miało być jednorazowe, ponieważ firma nie miała ich gdzie odwieźć.
Jednak – jak informował WIOŚ – nie była to jednorazowa sytuacja. Po pierwszej kontroli odpady zostały wprawdzie usunięte, ale podczas kolejnej kontroli znów je stwierdzono. Dlatego działalność firmy określono jako „powtarzające się naruszenie prawa”.
Nałożona kara w wysokości 50 tysięcy złotych nie jest pierwszą. Cztery lata wcześniej firma EcoTech została już ukarana grzywną w wysokości 25 tysięcy złotych za podobne naruszenia przy ulicy Do Huty w Tarnowie.
WIOŚ ma możliwość nakładania kar za nielegalne składowanie odpadów w przedziale od 1 tysiąca do nawet 1 miliona złotych.
Smród na osiedlu Krzyż się zmniejszył
Mieszkańcy osiedla Krzyż mogą odetchnąć z ulgą również z innego powodu. Jak przyznają, po latach interwencji w sprawie odoru, który uniemożliwiał otwieranie okien latem, w tym roku sytuacja uległa poprawie.
To efekt działań miasta – właściciela jednej z dwóch sortowni – ale także modernizacji prowadzonej przez spółkę FBSerwis Karpatia, zarządzającą drugą instalacją. Modernizacja dotyczy m.in. zwiększenia hermetyzacji składowania odpadów.
FBSerwis Karpatia dąży do dostosowania działalności do nowych przepisów i chce również przeciąć spekulacje, jakoby to ta firma była źródłem fetoru, który przez lata utrudniał życie mieszkańcom osiedla Krzyż.
Czytaj:
W tarnowskim Krzyżu można w końcu wyjść na podwórko i otworzyć okna, bo mniej śmierdzi. Na razie...