Do końca roku ma być w pełni gotowa konstrukcja skrzydła hotelowego nowego oblicza Młyna Szancera w centrum Tarnowa. Prace rozpoczęto 5 miesięcy temu i przez ten czas wykonano około 12 procent tego co jest do zrobienia. Wprawdzie początkowo natrafiano na problemy z fundamentami ruiny i spalonymi w pożarach stropami, ale kiedy sobie z nimi poradzono, inwestycja przebiega ze sporym animuszem.
Posłuchaj co mówi kierownik projektu, Adrian Piotrowski z Grupy Arche
- Powstały m.in. trzy kondygnacje skrzydła hotelowego. Został nam ostatni strop, czyli stropodach. Planujemy go zabetonować do końca roku, żebyśmy z nowym rokiem mogli prowadzić prace nad pokryciem dachu, wstawiać okna, aranżować pokoje. Zaczniemy od budowy ścian dzielących - podkreśla kierownik projektu, Adrian Piotrowski z Grupy Arche.
Trwają także prace konstrukcyjne w starej części ruin Młyna Szancera. Historyczne mury będą pełniły funkcję obudowy. W środku powstanie tak naprawdę nowy budynek, w którym będzie m.in. restauracja, piekarnia, sala konferencyjna oraz część pokoi. Całość ma być gotowa w pierwszej połowie 2027 roku.
Prace mają trwać przez całą zimę. Natomiast są spowalniane gdy intensywnie pada deszcz czy śnieg. Jak podkreśla Adrian Piotrowski gdy pracownicy przemokną, to będą chorowali i prace mogą mocno spowolnić.
Kierownik projektu Arche Hotel Młyn Szancera podkreśla bardzo pozytywny klimat w Tarnowie dla tej inwestycji ze strony urzędników, konserwatora zabytków i mieszkańców.
- Przez to, że jestem w delegacji, spędzam wolny czas w Tarnowie. Gdy rozmawiam z mieszkańcami, widać to zainteresowanie. Ludzie mówią, że wreszcie coś się dzieje - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Adrian Piotrowski.