Słonie potwierdziły dobrą formę i po zwycięstwie nad Wisłą Kraków w ostatniej kolejce, dopisały do swojego dorobku kolejne trzy punkty. Do siatki w meczu z Arką Gdynia trafiali Wiktor Biedrzycki i Adam Radwański.
Mimo wyrównanego początku i dominacji ze strony Arki to Słonie jako pierwsze wyszły na prowadzenie za sprawą pewnie wykonanej jedenastki przez Wiktora Biedrzyckiego. Prowadzenie w meczu nie dało gospodarzom oddechu, wręcz przeciwnie, przyjezdni zaczęli podchodzić nieco wyżej, skupiali się na odbieraniu piłki i przeprowadzaniu kontrataków. W 17 minucie do siatki trafił niezawodny Karol Czubak, ale szybko okazało się, że tym razem najlepszy napastnik gdynian, nie da wyrównania. Sędzia odgwizdał bowiem spalonego.
Posłuchaj wypowiedzi
Wygraliśmy dwa mecze z bardzo dobrymi rywalami, więc takie zwycięstwa cieszą i budują. Staramy się dyktować nasze warunki w każdym spotkaniu. Tutaj również wyszliśmy agresywnie i przynosi nam to efekty
- mówi Andrzej Trubeha.
Dziesięć minut później zakotłowało się w polu karnym Bruk-Betu. Arbiter wskazał na wapno, do piłki podszedł Olaf Kobacki, który nie popełnił błędu i mieliśmy remis. Do przerwy podopieczni Mariusza Lewandowskiego mieli okazję na to, by ponownie wyjść na prowadzenie, ale nieskuteczność wzięła górę.
Po zmianie stron spotkanie nieco się zaostrzyło i oglądaliśmy dużo walki, ale niemniej efektownych akcji z obu stron. W 54. minucie podanie z głębi pola od Radwańskiego dostał Kacper Karasek, ale uderzył wprost w dobrze ustawionego obrońcę Arki. Dokładnie cztery minuty później ten samu duet w odwrotnej konfiguracji już nie zawiódł. Radwański swoim trafieniem dał prowadzenie Słoniom i nadzieję na kolejne zwycięstwo przed własną publicznością.
Emocje towarzyszyły kibicom do końca, ale ostatecznie niecieczanom udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i dopisać cenny komplet punktów. Za tydzień ostatni mecz rundy jesiennej. Bruk-Bet uda się do Legnicy, gdzie zmierzy się z tamtejszą Miedzią.
Posłuchaj wypowiedzi
Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Misja wykonana i za tydzień też chcemy walczyć o 3 punkty. Wychodzimy z założenia, że nikogo nie można się bać. Była walka i zaangażowanie chłopaków
- mówi Bruno Wacławek.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Arka Gdynia 2:1 (1:1).
Bramki: 1:0 Wiktor Biedrzycki (9-karny), 1:1 Olaf Kobacki (25-karny), 2:1 Adam Radwański (58).
Żółta kartka – Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Wiktor Biedrzycki, Andrzej Trubeha; Arka Gdynia: Janusz Gol.
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów: 1 154. (PAP)