Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest prawomocny wyrok w sprawie fikcyjnych hospitalizacji w szpitalu w Krynicy-Zdroju. Dla "dobra pacjentów"

Przed tarnowskim sądem zapadł bezprecedensowy wyrok w sprawie dwóch lekarzy z krynickiego szpitala, którzy fikcyjnie przyjmowali pacjentów na Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej. Medycy tłumaczyli, że tylko w ten sposób mogli wystawiać skierowania na rezonans magnetyczny w trybie pilnym. Sprawa dotyczy okresu od 2011 do 2013 roku i co najmniej 77 pacjentów. Dwaj lekarze ze szpitala w Krynicy-Zdroju byli oskarżeni o poświadczenie nieprawdy i wyłudzenie pieniędzy z NFZ dla szpitala, w którym pracowali. Medycy zostali jednak uniewinnieni, bo sąd orzekł, że w tym przypadku ważniejsze było ratowanie zdrowia i życia pacjentom niż procedury.

Jest prawomocny wyrok w sprawie fikcyjnych hospitalizacji w szpitalu w Krynicy-Zdroju. Dla "dobra pacjentów"
Fot. Damian Radziak

Najpierw Sąd Rejonowy w Tarnowie, a teraz także Okręgowy sięgnął po rzadko stosowany przepis i artykuł w kodeksie karnym: stanu wyższej konieczności. Kiedy podczas konfliktowej sytuacji wybiera się między różnymi dobrami. Z jednej strony zdrowiem pacjentów, z drugiej przepisami i procedurami. Jak mówi rzeczniczka Sądu Okręgowego w Tarnowie, Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, w przypadku lekarzy z krynickiego szpitala na uniewinnieniu zaważyła ich motywacja:

Istotny był cel działania tych lekarzy. Nie osiągnęli korzyści majątkowej dla siebie, takiego zarzutu im nie postawiono. Działali oni w trudnej sytuacji motywacyjnej, bo mieli do wyboru albo ratowanie życia i zdrowia pacjentów, albo działanie zgodnie z procedurami przewidzianymi w kontraktach NFZ. Sąd uznał tutaj, że dobrem wyższym było życie i zdrowie pacjentów niż przestrzeganie procedur

- wyjaśnia Stanisławczyk-Karpiel.

Sąd podkreślił również, że w krynickim szpitalu nie ma Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, dlatego fikcyjne przyjęcie na Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej było jedną możliwością, żeby wystawić tym pacjentom skierowanie na rezonans magnetyczny w trybie pilnym. Następnie w zeszycie przepustek wpisywano im fikcyjne przepustki. Pacjenci nieświadomi nawet, że formalnie zostali przyjęci na oddział i są na przepustce, zgłaszali się do placówki współpracującej ze szpitalem na rezonans, a później, już z wynikiem do szpitalnej poradni na dalsze leczenie, a czasem na oddział. Sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel zwraca uwagę na to, że mówimy o latach 2011-2013, kiedy to badanie nie było jeszcze powszechnie wykonywane, oraz że liczba pacjentów na oddziale w Krynicy jest bardzo duża, a we wspomnianym okresie odbywał się na nim remont, przez który liczba dostępnych łóżek była ograniczona.

Pierwszy wyrok uniewinniający lekarzy ze szpitala w Krynicy-Zdroju zapadł przed rokiem. Wtedy prokuratura okręgowa w Kielcach, która prowadziła te spraw, się od niego odwołała. 

Istniała inna procedura, która umożliwiała udzielenie świadczenia medycznego przy jednoczesnym nienaruszaniu kwestii związanych z pobytem pacjentów w szpitalu i pozyskaniem z tego tytułu dodatkowych, nienależnych środków z NFZ. My stoimy na stanowisku, że istniała procedura legalna, jednoznacznie określająca, w jaki sposób można przyjąć pacjenta, wypisać go z oddziału na tak zwaną przepustkę, żeby nie blokować łóżek potrzebnych innym pacjentom, którzy rzeczywiście potrzebowali pilnej pomocy medycznej

- mówi Daniel Prokopowicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach i dodaje, że po zapoznaniu się z uzasadnieniem sądu okręgowego prokuratura zdecyduje, czy wnioskować do Sądu Najwyższego o kasację.

Cała sprawa wyszła na jaw po anonimowym zawiadomieniu do NFZ, który przeprowadził kontrolę w szpitalu w Krynicy-Zdroju. Przez niespełna dwa lata na oddziale Chirurgi Urazowo-Ortopedycznej krynickiego szpitala hospitalizowano 6,5 tysiąca pacjentów. NFZ zakwestionował 470 takich hospitalizacji. Natomiast ostatecznie lekarze byli oskarżeni o poświadczenie nieprawdy w dokumentach 77 pacjentów, ale od tego zarzutu zostali prawomocnie uniewinnieni.

Szpital w Krynicy-Zdroju oddał do NFZ ponad 127 tysięcy złotych za fikcyjny pobyt pacjentów w lecznicy. Szpital nie odpowiedział na prośbę Radia Kraków o odniesienie się do całej sprawy.

Powiązane

  • Koronawirus: Kto zajmie się chorymi po hospitalizacji?

  • Szpital Powiatowy w Krynicy rozważa likwidację oddziału covidowego

  • DDOM w brzeskim szpitalu otwarty. To dobra wiadomość dla wielu pacjentów

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"