Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Dzięki czujności pracownika banku 68-latka nie straciła 60 tys. zł

Dzięki czujności pracownika banku i współpracy z policją 68-letnia mieszkanka Tarnowa nie straciła 60 tys. zł. Oszuści usiłowali wyłudzić od niej tę kwotę, podając się za funkcjonariuszy CBŚ.

Dzięki czujności pracownika banku 68-latka nie straciła 60 tys. zł
fot: Rk

"W ostatnich kilku tygodniach seniorzy w Tarnowie są narażeni na zmasowany atak oszustów" – powiedział w piątek PAP rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń. Od sierpnia w Tarnowie i okolicach doszło do kilkudziesięciu wyłudzeń od seniorów.

Rzecznik podkreślił, że na pochwałę zasługuje bank, który wstrzymał podejrzany przelew. "68-letnia pani nie chciała uwierzyć, że to jest oszustwo" – mówił.

„Tu sierżant Artur Żmija, z Centralnego Biura Śledczego, numer legitymacji służbowej KP 192012. Czy pani wie, że oszuści próbowali wyłudzić 3 tys. zł kredytu na pani dowód osobisty? Dwóch już zatrzymaliśmy, na trzeciego przygotowujemy z prokuratorem prowokację. Proszę przelać 60 tys. na podane przeze mnie konto, z nikim nie rozmawiać ani nie odbierać telefonów” – takie słowa usłyszała 68-letnia tarnowianka po tym, jak odebrała stacjonarny telefon od oszusta.

Aby uwiarygodnić swoją tożsamość, mężczyzna polecił 68-latce, aby nie rozłączając się, wybrała numer 997. Kiedy kobieta wykonała polecenie, usłyszała głos wspólnika oszusta (podającego się za dyżurnego komisariatu), który ją zapewnił, że osoba taka pracuje w CBŚ.

W rozmowę ponownie włączył się fałszywy funkcjonariusz biura śledczego, pytając seniorkę o kwotę posiadanych na koncie bankowym oszczędności. Następnie przekazał słuchawkę trzeciemu mężczyźnie – fałszywemu prokuratorowi, od którego kobieta usłyszała o przygotowywanej "prowokacji" i potrzebie przelania na jej realizację 60 tys. zł. Miała także nie mówić nikomu o tym, co usłyszała, ani nie odbierać żadnych telefonów. Zapewniono ją, że po wszystkim pieniądze zostaną jej zwrócone.

Fałszywy funkcjonariusz poprosił kobietę o podanie numeru telefonu komórkowego, pozostawanie z nim w stałym kontakcie i udanie się do banku. Kilkadziesiąt metrów od placówki bankowej oszust podał kobiecie numer rachunku, na który miała przelać pieniądze.

Starsza pani zachowała pełną dyskrecję, nie mówiąc o sprawie nawet bliskim. Bez namysłu przelała oszczędności życia na konto oszusta. Przelew wzbudził jednak podejrzenia pracownika banku i został wstrzymany. Bank zawiadomił policję.

Funkcjonariusze w Tarnowie szukają sprawców. Za takie przestępstwo grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia.

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada