Dwór w małopolskiej Dołędze z połowy XIX-wieku odzyskał dawny blask i zamienił się w mini skansen. Ten oddział tarnowskiego Muzeum Okręgowego, położony niedaleko Szczurowej - po trwającym ponad rok remoncie został dziś zaprezentowany oficjelom, mieszkańcom i sympatykom tego urokliwego miejsca.
Jednym z elementów prac było pozbycie się uciążliwego zapachu ksylamitu. Ale turyści będą mogli od teraz w Dołędze oglądać także chatę przeniesioną kiedyś ze Skrzyszowa oraz spichlerz - podkreśla zastępca dyrektora Muzeum Okręgowego w Tarnowie Janusz Kozioł.
"Będzie można zobaczyć jak spichlerz funkcjonował a w bogato wyposażonej chacie przedmioty etnograficzne. Powstało muzeum wnetrza pokazujące jak przebiegał rytm dobowy na wsi, Bedzie też część historyczna poświęcona pobytowi Józefa Retingera w Dołędze."
Turyści będą to wszystko mogli zobaczyć na własne oczy prawdopodobnie już w przyszłym tygodni. A remont Muzeum w Dołędze kosztował około 2 milionów złotych, które pochodziły z programu Skansenova Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego.
Bartek Maziarz/bp